Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Kategorie: Wszystkie | Historia | Zwiedzanie | Złote PiSuary
RSS
sobota, 21 maja 2011
Głupoty PO i PiSu
Tradycja nadawania Złotych PiSuarów i POrcelanowych nocników jakoś umarła, ale widać partie się stęskniły za nominacjami i robią co mogą by być znów nominowanymi.

Oto nagrodzeni:

Złoty PiSuar idzie dla młodzieżówki PiSu z Kołobrzegu.

Wszyscy się śmieją z młodej dziewczyny, która duka głupoty, i nie ma pojęcia czym jest konserwatyzm. Akurat tutaj nie ma się z czego śmiać, bo niektórzy mają tremę przed kamerami i ich to peszy - każdemu może się to zdarzyć. Fakt, że dziewczyna nie ma pojęcia na temat tego, co ma mieć rzekomo "wszczepione w korzeniach" to jednak jest obicachem. Ale PiSuar przyznaję głównie za fakt, że w KAŻDYM zdaniu tego filmiku młodzi ludzie kochający Łojczyznę i język polski, robili błąd gramatyczny.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=T39mgPUEKBc  

POrcelanowy nocnik

Dla organów ścigania i polityków. Przeszukanie mieszkania autora serwisu antykomor, czy karanie kibiców mandatami za obrazę prezydenta, jest żenujące. Podobnie jak zakaz dla "kontrowersyjnych" wystaw w gmachu Sejmu. Jak wiecie zawsze byłem zwolennikiem radykalnej wolności słowa. Tak samo jak można było (i trzeba było) robić sobie jaja z prezydenta Lecha II Kaczki, tak samo można (i niektórzy uważają zapewne, że trzeba) z prezydenta Komorowskiego. Za wyjątkiem negowania Shoah, ludobójstwa Ormian czy w Ruandzie uważam, że w demokratycznym kraju każdy ma prawo wylewać wiadro pomyj na innego - zupełnie inną jest sprawą, czy warto i należy. Ścigane przez prawo winno być tylko nawoływanie do nienawiści do grup etnicznych, religijnych, mniejszości seksulanych, rasowych i językowych. Reszta - jak mówi amerykański - jest niezbędnym warunkiem żywej wolności wymiany poglądów.

Na krytykę prezydent czy premier powinien odpowiedzieć albo zmieniając swoje zachowanie, albo przekonać opinię publiczną, że zarzuty są absurdalne. Karanie madatami, przeszukania mieszkań, czy zakazywanie wystaw (ciekawe, że wystawa o JPII jest z definicji "niekontrowersyjna" w Polsce) świadczy tylko o miałkości intelektualnej osób, które na podobny pomysł wpadają.

Pojutrze ceremonia graduation na Yale. Oczywiście, chyba, że nastąpi koniec świata....

poniedziałek, 20 grudnia 2010
PiSuary po powrocie do Polski
1. Burdel na kolei.

Jesli to, co się dzieje na kolei, nie zasługuje na dymisję ministra Grabarczyka, to trudno mi wyobrazić sobie co by musiał zrobić, żeby wylecieć. To taka męska wersja minister Kalaty ze słynnego rządu IV RP - niezatapialna, i nieprzemakalna. Znajoma zadzwoniła na infolinię PKP. Na pytanie o której odjeżdża pociąg pani westchnęła i powiedziała: "Ja mogę Pani podać to co ja mam w komputerze, ale co to Pani da?" Ministrowi Grabarczykowi należy się śnieżny, POrcelanowy PiSuar.

2. Tragedia Smoleńska niczym brazyjlijska telenowela

Prawdę powiedziawszy, tragedia smoleńska jest mi w tej chwili ZUPEŁNIE obojętna. Żałobę narodową zakończył dla mnie kardynał Dziwisz, gdy wybełkotał, że pochówek na Wawelu musi nas łączyć. Potem mieliśmy niewinne marsze z pochodniami, cyrk z krzyżem, teraz przeżywamy dwa etapy: wściekłe wdowy i zagadka - kogo pochowano na Wawelu? Bo nie Lecha II z małżonką? Więc może Rumcajsa? Albo jakiegoś tfu, Rosjanina?! Albo nie daj Boże rosyjskiego Żyda?! I choć uważam, że osoby mówiące o sztucznej mgle czy o dobijaniu rannych winny się leczyć albo zmienić dawkę, to jednak po chwili zastanowienia jestem za ekshumacją zwłok z grobowca na Wawelu. Bo może po takiej ekshumacji pochowają ich w grobowcu nr 2 na Powązkach, gdzie też jest ich miejsce. Złoty PiSuar idzie bezsprzecznie dla adwokata rodzin ofiar.

3. List ks. Wiśniewskiego

List jak list - napisał to, co wiele rozsądnych osób myśli. I jak zawsze nie rozczarowali nas swoją reakcją biskupi: "Polski kościół ma twarz Chrystusa!" grzmiał abp Michalik. No ja nie wiem, twarz Żyda? Czy aby napewno? I to syna nieochrzczonej panny z dzieckiem? Po czym językiem czysto partyjnym zjechał ks. Wiśniewskiego za rozbijactwo. Czekałem tylko na zarzuty o partyjniactwo, rewizjonizm, trockizm i ladnie wody na młyn rewizjonistów z RFN. Moim zdaniem Kościół Ustanowiony (a przynajmniej jego hierarchia) ma twarz Chrystusa ze Świebodzina: beton i złoto na wierzchu - a w środku pusto.

I choć cieszę się, że jestem znów na Święta w Polsce, to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że nigdzie tak jak w Polsce nie ma tak pełnej integracji osób chorych psychicznie w życiu publicznym i politycznym!
poniedziałek, 18 stycznia 2010
Konstytucja a la Zloty PiSuar

PiS moca tworcza swoich ekspertow przygotowal nam nowy projekt konstytucji. Widzialem juz wiele glupawych i populistycznych pomyslow na konstutucje, ale ten bije wszelkie rekordy.

A wiec:

1) Ochrona zycia od chwili poczecia - zapewne wiec zyskamy panstwowe, polskie szahidki. Oto bowiem w sytuacji zagrozenia zycia kobiety, bede musialy i tak rodzic, bo przeciez zycie jest chronione, a jej sie konczy. No, ale w koncu, jesli kosztem wlasnego zycia urodzi przyszlego kaplana...

2) ochrona krzyzy. Fakt, nic tak bardziej w Polsce nie jest obecnie potrzebne jak ochrona krzyzy.

3) Raport o stanie walki z przestepczoscia i korupcja. Proponuje takze dorzucic z onanizmem i spiskami przeciwnikow IPN. Bedzie zabawnie, no a Polska nie wyjdzie na kraj samych zlodziei i lapownikow

4) Dalszy zakaz malzenstw gejowskich. Przyznam, ze tylko ten postulat swiadczy o tym, ze pisal to jakis prawnik, bo wbrew powielanemu mitowi, polska Konstytucja wcale nie zabrania malzenstw jednoplciowych, a jedynie czyni ochorne malzenstwa mezczyzny i kobiety obowiazkowa. No, ale widac brat Mniejszy doszedl do wniosku, ze skoro sam nie moze, to i innym nie da

5) Brak zapisu o rownosci kobiet i mezczyzn. Fakt, ze na poczatku XXI wieku jedna z glownych partii politycznych tego kraju przedstawia projekt ktory nie zawiera takiech przepisu jest najbardziej wymownym dowodem na zapasc i dno naszego zycia politycznego i mysli konstytucyjnej.

A wszym zdaniem, ktory z tych ww przepisow winien byc wygrawerowany na Zlotych PiSuarach?

sobota, 01 sierpnia 2009
Potrójne Złote PiSuary

Dawno nie pisałem, bowiem praca szpitalnego kapelana jest dość wyczerpująca. Parę razy nawet wchodziłem na blog żeby coś napisać, ale wena, ach wena nie ta.

Za to od końca maja nasi kochani politycy idą na całość. Stąd postanowiłem przyznać potrójne Złote, POrcelanowe i Czarne PiSuary. Oto nominowani

Złote PiSuary

1.Brat Jarek - za tekst o Tusku z głową w nocniku. Rozumiemy męską fascynację brata Jarka przystojnym premierem, ale naprawdę, prosimy o zachowanie chociaż części fantazji dla siebie...
2. Lech II Kaczka - za popracie handlarzy z HDT w Warszawie. Od zawsze wiemy, że w Polsce rację mają ci co krzyczą najgłośniej. Wiec Lech II Kaczka jako stróż prawa i praworządności poparł handlarzy.
3. RPO za sprzeciw wobec koncertu Madonny w Warszawie. Jako RPO i prawnik powienien wiedzieć, że to koncert i nie można go zakazać, ale przecież można się podlizać Ojcu Tadeo... Dlaczego więc nie?
4. Senator Piotr Skorupa za pomysł oświetlenia krzyża na Giewoncie. Uzasadnienie przypomina delirum tremens...
5.Nelly Rokita, za wywiedzenie, że in vitro wynika z aborcji... Nauka do dziś się nie odezwała, by skomentować te rewelacje - bo niby jak...

POrcelanowe PiSuary

1. Donek Tusk - dzięki któremu na czele TVP stoi dalej były neofaszysta. Ot, taki mimowolny koalicjant. Najważniejsze, że premier dalej gra w piłkę nożną
2. Minister Fedak za słynne "od... się" do kolegi. W życiu nie sądziłem, że Spieprzaj Dziadu będzie rzeczywiście synonimem prezydenta-dżentelmena.
3. Cezary Grabarczyk - za to, że wybudowana autostrada wciąż czeka na jego ekscelencję by mogły nią pojechać samochody, na razie korzystające ze standardowych polskich dróg. Podobno min. Grabarczyk jest w drodze...

Tęczowe PiSuary

1. Radny PiS z Poznania, który sprzeciwił się słoniowi gejowi w poznańskim Zoo. Słoń, jak każdy "pedał" był Niemcem, który dzieci by nam germanił. Wiadomo: dziecko pojdzie do Zoo, zobaczy słonia-geja i od razu się z niego robi Bruno.
2.Artur Górski za pomysł polskiej ustawy o zakazie "propagandy homoseskualnej". Czyli niby co, przepraszam, prezesa nie będą w TVP mogli puszczać? A co z Wierzejskim?

Jak zawsze zachęcam do głosowania, a politykom dziękujemy i prosimy o jeszcze!

wtorek, 07 kwietnia 2009
Złote PiSuary

Jak zawsze, nadszedł czas na nominacje w kategoriach PiSuarowych. Luty i Marzec były ostre jeśli chodzi o konkurencję, chociaż wiemy już, że i w kwietniu nam nie odpusczają. Ale oto wspomnień czar od lutego:

Złote PiSuary

1) Lech II Kaczka - za stwierdzenie, że z prezydentem Barakiem Obama, powinien się spotkać on, bo to dwaj prezydenci plus więcej można powiedzieć w cztery oczy. Cóż, problem w tym, że prezydent Obama po polsku nie mówi, więc by się wsłuchać w złote mysli Lecha II musiałby być obecny tłumacz.

2) brat Jarosław - za uroczą myśl, że PiS jest nadzieją młodych Polaków którzy chcą założyć rodzinę i otworzyć własną firmę. Wszystkiego tego będzie uczył facet bez konta, żyjący z mamą i kotem do którego odczuwają "męską fascynację" inni panowie. Podpowiadam: takie rodziny są w Polsce nie uznawane.

3) Przemysław Edgar Gosiu-Gosiewski - za skargę, że KRRiTV jest upolityczniona. Ot, tak, sama z siebie...

4) Lechu II Kaczka - za stwierdzienie, że Zyzaka i IPN atakują osoby, które mają coś na sumieniu. Fakt, brat Jarek się dekował u Mamusi gdy Wałęsa był internowany. Ale on już wtedy konspirował w konspiracji.

POrcelanowe PiSuary

1) Donaldu Tusku - za wstawienie pięknego Mariana Krzaklewskiego na listę PO. Zaiste, brakuje tylko Rumcajsa, Cypiska i Hanki.

2) JM Rokita - za dostarczenie nam przykładu, jak należy opierać się germanizacji w samolocie - np. poprzez rzucenie płaszcza na cudze siedzenie. Gdy już będą nas aresztować, należy krzyczeć: "Rodacy, ratujcie! Niemcy mnie biją!" - I pomyśleć, że to był poważny kandydat na premiera RP.

3) Minister Kurdycka - za pomysł wizytacji UJ w odpowiedzi na pracę Zyzaka. Zyzak jest kompromitacją UJ i trubu przyzwania dyplomu na tej uczelni. Ale pomysły rodem z PRL to też nie najlepszy pomysł.

Tęczowe PiSuary

1) Kazio Marcinkiewicz - za wyoutowanie Jacka Kurskiego i Zbyszka Ziobry. Co do Ziobro-Ziobro-Siedem to dawno podejrzewaliśmy, że gra do swojej bramki, ale Jacek Kurski... Chociaż, kiedyś przyznał się, że czuje męską fascynację bratem Jarkiem. Coż, jaka partia, tacy geje

2) Biskup Pieronek - za stwierdzenie, że wycofanie z ustawy o TVP zapisu o promowaniu wartości chrześcijańskich, zmierza do ... legalizacji związków homoseksulanych. Niektórym wszystko się z jednym kojarzy...

piątek, 20 marca 2009
Czarny PiSuar

Jedna ze stałych czytelniczek tego bloga zaproponowała, żeby utworzyć nowa kategorię z dziedziny religii pt. Czarny PiSuar. Byłyby on przyznawany osobom duchownym oraz czasami świeckim za wybitne osiągnięcia w próbie pojednania religii z głupotą oraz za wysiłki zmierzające do ateizacji społeczeństwa w kraju i za granicą.

Mam dość mieszane uczucia, ale może rzeczywiście, nagroda za największą głupotę miesiąca z dziedziny religii się należy. A zatem - nominacje z ostatnich trzech miesięcy - ostrzegam, konkurencja jest ostra.

1. Arcybiskup Bahia z Brazylii - za ekskomunikowanie matki 9ciolatki, za to, że pozwoliła córce na usunięcie ciąży zagrażającej życiu powstałej w wyniku gwałtu przez ojczyma i jednocześnie za nieeksomunikowanie tegoż ojczyma. Jak sam przyznał - grzech ojczyma był mniejszy niż aborcja.

2. Papież Benedykt XVI za uwagę o prezerwatywach i AIDS w Afryce. To prawda, że prezerwatywy nie są LEKIEM na AIDS, ale zdecydowanie zmniejszają szanse zarażenia.

3. Biskup Tadeusz Pieronek - za stwierdzenie, że skoro rząd chce wojny ideologicznej, to będzie ją miał (chodziło o in vitro). Nie ma jak pokorny, skormny, miłosierny duchowny i liberalna twarz kościoła w Polsce.

4. Holenderska kalwińska partia SGP - za stwierdzenie, że gwiazdy w herbie Unii Europejskiej promują kult Matki Boskiej. Czegoś tak idiotycznego nie wymyśliłby nawet ojciec Tadeo Rydzyk.

5. Artur Boruc vel Borubar - za zapowiedź, że kilka tygodni po zamachu terrorystycznym w Irlandii Północnej, gdzie dalej się tli napięcie między katolikami a protestantami, włoży koszulkę z napisem "Kocham papieża". Tak bardzo kocha, że często po przeżegnaniu się pokazuje publiczności środkowy palec etc. O zostawieniu przez niego żony z dzieckiem nie wspomnę, bo to chyba standard dla polskich obrońców moralności i religii.

Zachęcam do głosowania!

niedziela, 08 lutego 2009
Złote PiSuary styczen 2009

Tradycyjnie nadszedł ten piękny czas, gdy czas nam przyznawać PiSuary. Oto nominowani:

Złote PiSuary

- Kongres PiSu - za pokazanie, że im wcale nie chodziło o układ. Tzn chodziło, ale nie o ten z którym walczyli, gdy byli u władzy. Więc należy dać im szansę.
- Prezydent Lech II Kaczka (rocznik 1949) za przyjęcie krzyża "Zrzeszenia WiN", który ta organizacja przyznaje za "walkę o niepodległość w l.1939-54). Do nominacji zgłaszamy go razem z Kombatantami WiNu.
- Posłankę Gęsicką - za kłamanie z pełną świadomością przed kamerami, a potem robienie z siebie ofiary, i za występ w reklamówce PiSu. W sumie Złoty PiSuar za miesiąc bardzo medialny.

POrcelanowe PiSuary

- Pełnomocnik do spraw walki z dyskryminacją, Elżebieta Radziszewska. Od czasu sprowadzenia do Sejmu Matki Boskiej Trybunalskiej i nominacji na stanowisko, ubyło jej energii tak bardzo, że nie robi nic. I właśnie za to NIC my ją doceniamy i nominujemy.
- Kazimierz "Pajac" Marcinkiewicz. Mistrz PR, ultrakonserwatysta moralny przy drugiej żonie. Ja go nominuję za uwagę, że "zawsze był człowiekiem zmiany" i dlatego wymienił żonę na młodszy model.
- biskup Tadeusz Pieronek za stwierdzenie, że krytyka papieża B16 przez marszałka senatu Bogdana Borusewicza, to "mieszanie się państwa w sprawy kościoła." Bo wiemy nie od dziś, że mieszać się można tylko w jedną stronę.
- Donaldu Tusku i Zbigniew Ćwiąkalski. Za dymisję i cały cyrk wokół tego związany. Ciekawe, że problem dymisji nie pojawił się nigdy, gdy prokuratura okazuje się totalnie nieudolna w ściganiu o. Tadeo za antysemityzm.

Tęczowy PiSuar

W tym miesiącu choć korciło nam przyznać go posłowi Jackowi Kurskiemu za kolejne słowa zachwytu na bratem Jarkiem, to jednak dajemy go tytanom intelektu w Kurii Watykańskiej, którzy za cały bałagan związany z biskupem Williamsonem obarczyli lewaków, ateistów i gejów. Wiadomo: Żydzi, masoni, cykliści...

Czekam na wasze głosy, a nominowanym dziękujemy i prosimy o jeszcze!

środa, 31 grudnia 2008
Złotych PiSuarów Moc
Z grudniowymi PiSuarami jest taki problem, że trzeba głosować nie tylko za grudzień ale i dokonać tfu-rczego podsumowania roku. Stąd dziś DWA głosowania: jeden PiSuar za grudzień, a potem walka w kategorii PiSuar MAX.

Oto nominowani:

GRUDZIEŃ 2008

Złoty PiSuar

1. Piotr Farfał - za pokazania, jak to nawet tępy, twardy chłopiec może wykiwać brata Jarka. I tak dzięki bratu Jarkowi mamy neofaszystę na czele TVP.

2. Janusz Pospieszalski - piewca IV RP i odnowy moralnej. Za uraczenie nas  wiadomościami, że wie do czego służy jego członek i odbyt. Super, strasznie to nas cieszy, ale czy musimy o tym wiedzieć? Wolelibyśmy, żeby nam powiedział, gdy odkryje do czego służy mózg. To by była "nowa jakość".

3. Paweł Poncyliusz - za wywiad, w którym stwierdził, że skoro biskupi przemówili, to katolicy powinni przestać myśleć, tylko robić to co im każą biskupi. Hmm - czy to oznacza, że Marta Kaczyńska wróci do poprzedniego męża, Ludwik Bura-Suka Dorn do pierwszej żony, a Edgar Gosiewski do pierwszej żony? Nie przypuszczam - ale zawsze miło być moralny na cudzy rachunek

4. brat Jarek - za tekst o Niesiołowskim. To nie moja sympatia, ale tekst brata Jarka był na jego poziomie. Czyli żadnym.

POrcelanowy PiSuar

1. Jarosław Gowin - za upór godny fanatyka i forsowanie ustawy prawie tak niemądrej i ciemnej, jak stanowisko biskupów w sprawie in vitro.

2. Minister Grad - za tolerowanie Piotra Farfała w zarządzie TVP. Ja rozumiem, że fajnie jest popatrzeć, jak brat Jarek jest robiony w konia, przez faszystę, którego sam promował, ale są granice...

3. Poseł Palikot - za uwagę o wywiadzie nago. Naprawdę, są granice...

Tęczowy PiSuar

1. Urząd Wojewódzki w Rzeszowie - za zlikwidowanie "żywej biblioteki" gdzie można było spotkać się z gejem. Wiadomo - spotkamy się z gejem, i nasza heteroseksualność idzie w gruzy... Bo wystarczy tylko apaszka, perfumy, piękna mowa, i z każdego ziomala robi się gej albo lesba

2. Papież B16 za porównanie skali zagrożenia homoseksualizmu i transseksualizmu z globalnym ociepleniem. Bez komentarza.

ZA ROK 2008

Złote Pisuary MAX

a) brat Jarek - za bycie sobą

b) Lech II Kaczka - za całokształt i prezydenturę godną IV RP

c) Lech II Kaczka za orędzie z podkładem muzycznym, mapką Niemiec i ślubem gejowskim

d) IPN za książkę o Wałęsie. Okazało się, że martwy Ubek żyje i w związku z tym kłamie. Gdyby nie żył, to by mówił prawdę, no chyba że o teczce brata Jarka.

e) Lech II Kaczka - za szalik, Perejro, Borubara i Iręsiad

f) brat Jarosław - za lipne usprawiedliwienie nieobecności w sejmie by dostać 300 PLN na konto bankowe Mamy. W końcu w nazwie partii nie ma "prawdomówność"

g) biskup Dziwisz za ruchomy pomnik JP2 w Krakowie, który jest samowolą budowlaną.

h) Ziobro-Ziobro Siedem - za kwilenie, że musi ponosić odpowiedzialność za swoje słowa. Starszne! Dlaczego tylko on? Przecież O. Tadeo nie ponosi! Nie fair! Bu!

POrcelanowe PiSuary MAX

i) Jarosław Gowin za cyrk w okół ustawy o in vitro

j) biskup Tadeusz Pieronek za stwiedzenie, że krycie przez lata księdza pedofila w Szczecinie było "rozwiązaniem sprawy" i "nie rozumie" skąd pretensje do Kościoła.

k) minister Ewa Kopacz - za stwierdzenie, że jeśli chodzi o wyegzekwowanie ustawy antyaborcyjnej to ona nie może zmusić państwowego szpitala do jej przestrzegania. Wiedział za to o tym świetnie ksiądz, który urządził smsową katechezę małolatce.

l) wicepremier Waldemar Pawlak - za reformę KRUS.

m)  Donaldu Tusku - za demagogię godną PiSu w sprawie karania pedofilii. Których największymi sprzymierzeńcami sa obrońcy praw człowieka. Jedni nie są ludźmi, a drudzy są pożytecznymi idiotami.

n) Ewa Kopacz - za pomysł rejestru ciąż. Może dodtakowo rekolekcje im urządzać?

o) minister Mirosław Drzewiecki - za reformę w PZPN.

p) Donaldu Tusku za wizytę w Chinach, gdzie nie wspomniał o łamaniu praw człowieka i "zachwycał się chińską drogą rozwoju". Proponuję by do Polskich obozów laogai wsadzić pedofilii, obrońców praw człowieka, kobiety które wybrały in vitro i elektorat PiSu

q) Donaldu Tusku - za cyrk z prezydentem, Bruskelą i samolotem

r) prokuratura w Toruniu za unikanie zadrażnień z O. Tadeo i Rydzikiem. Wiadomo, wszyscy świeccy są równi wobec prawa.

Tęczowe PiSuary MAX

s) Jacek Kurski za "męską fascynację" bratem Jarkiem

t) B16 - za walkę z globalnym ociepleniem, gejami i tansseksualistami. Ale postęp jest - w dokumentach ani słowa o lesbijkach. Przynajmniej raz dziewczyny mają do przodu.


Zapraszam do głosowania!!!!

I oby w 2009 roku nie zabrakło nam nominacji!


wtorek, 02 grudnia 2008
Złote PiSuary Listopad 2008


O naszym konkursie jest chyba coraz głośniej, bo okazuje się, że polscy politycy zabijają się, żeby być nominowanymi. Oto kandydatury od początku listopada do 1 grudnia włącznie:


I. Złoty PiSuar

a) Jarosław Kaczyński za stwierdzenie, że Lech II jest jak Barak Obama. No tak, w zasadzie to oprócz tego, że Lechowi II brakuje charyzmy, otwartości poglądów i umysłu, wiary w ludzi i skłonności do ich łączenia, wizji prezydentury, wspaniałomyślności i skłonności do wybaczania, to w zasadzie Lech II jest Barakiem Obamą na miarę IV RP.

b) poseł Górski za tekst o końcu białej rasy. Jeśli białą rasę ma reprezentować poseł Górski albo bracia Kaczyńscy, to istotnie czas kończyć - ewolucja ma swoje prawa.

c) RPO Janusz Kochanowski - za uhonorowanie sędziego Sądu Najwyższego Antoniego Scalia nagrodą za ochronę praw człowieka. GW się głupio pyta za co? Za to że nie lubi gejów, równouprawnienia ras, lubi duży biznes i co najważniejsze: opowiada się za ochroną życia od chwili poczęcia do naturalnej kary śmierci. Nawet jeśli jesteś niepoczytalny. Bo jeśli coś jest z tobą nie tak - to państwo będzie cię bronić tylko w brzuchu matki.

d) prezes Radia Polskiego - za stwierdzenie, że wyrok sądu narusza jego prawo do krytyki pracownika. Dla przypomnienia - nazwał pewną kobiętę "stalinowskim złogiem"

e) posłanka Elżbieta Kruk - za coś tam i coś tam. Umieszczam średnio chętnie, bo kilka dni po awanturze przynała się i przeprosiła - rzecz w Polsce i PiSuarze rzadka.

f) IPN - tylko w Polsce może powstać instytucja rzekomo naukowa, która łączy BiG brothera z poziomem brazylijskiej telenoweli. Mam nawet tytuł: "W zaklętym kręgu teczek". O miłości do teczki Sławomira C. i Piotra G. i o ty jak donna Teczka ich zdradziła z el Ubeko, o którym myśleli, że jest el muerte.

II. POrcelanowe PiSuary

a) Donald Tusku za wystąpienie na konferencji klimatycznej, że świat potrzebuje "solidarności w zwalczaniu globalnego ocieplenia". Raz jeszcze udowodnił tym samym zbieżność PO z PiSuarem, bo to przecież Polska blokuje stosowne regulacje unijne.

b) prof. Zoll za swoją argumentację dlaczego in vitro ma być tylko dla małżeństw. "Bo ja uważam, że dzieciom jest najlepiej w małżeństwach." Z uczuciami trudno polemizować, szczególnie jeśli ktoś pisze ustawę i ma fory w episkopacie. Na uczucia profesora Zolla zdaje się nie pomogą ani badania naukowe, ani beczki z Łodzi i z polskich wsi, gdzie upycha się nadmiar małżeńskich dzieci. Najważniejsze, że profesor Zoll takie uczucia ma.

c) prokuratura w Toruniu - za umorzenie sprawy o. Tadeo z Radyja. Najlepsze jest rozumowanie prokuratury, które się sprowadza do tego: o. Tadeo obrażał żydów na zamkniętej sesji pełnej antysemitów, więc w sumie nikogo nie obraził. Jak rozumiem na zajzdach neonazistów będzie można heilować bezkarnie, bo przecież to nikogo TAM nie będzie obrażać. Ale tym samym sabaty czarownic, gdzie się obraża Radyjo stracą wiele ze swojej atrakcyjności

Tęczowy PiSuar

Chciałem początkowo nie przyznawać. Wystąpienie Jacka Kurskiego o "chłopięcym Tusku" nawet w kontekście jego "męskiej fascynacji" bratem Jarkiem ociera się o tandetne porno. Pewien poziom trzeba utrzymać.

Ale potem sobie przypomniałem. Janek Pospieszalski i chłopaki z "Rzepy" i "Frondy" za obsesję na punkcie katalogów IKEI, gdzie dwóch facetów mówi jak zaprojektowało swój dom i jak go umeblowali. Coś mi dziwnie nie pasuje, że tacy uber heterycy spędzają tyle czasu i uwagi na katalogi z IKEI. I strach pomyśleć, że sam widok Bjorna i Swena rozbudza nieznane żądze w duszy naszych prawicowych facetów. Może zatem Tęczowy PiSuar pomoże w walce z pokusami...

Wszystkim nominowanym dziękujemy, Was zachęcam do głosowania, a politykom mówimy: prosimy o jeszcze!
czwartek, 06 listopada 2008
Złote PiSuary za październik 2008

Witam i znowu zapraszam do głosowania na kolejne edycje PiSuarów.

- W kategorii "Złoty PiSuar" nominacje otrzymują:

a) Lech II Kaczka za przemożną chęć odwiedzenia Brukseli. Widać chce zrekompensować sobie te lata gdy siedział w Polsce. Okazało się, że Bruskela nie Jurata i po 10 minutach wstał sobie i poszedł. Potem choć biegł to nie dobiegł. Ale o tym całym cyrku czytaliśmy przez tydzień.

b) Kardynał Dziwisz za ruchomy pomnik Jana Pawła II w Krakowie. Pomink postawiony nielegalnie, ale skoro to JP2 to byli i prezydent i premier. Proponuje: pomnik na kółkach. Bedzie go można obwozić po kraju, a prezydent i premier będą go pchali sami. Niczym kibice w Krakowie, nastąpi pojednanie.

c) Ludwik Bura-Suka Dorn - za tekst o PiSie jako o enuchach brata Jarka. To by tłumaczyło kim są ci homoseksualiści, których brat Jarek "zna i ceni".

d) bracia Kaczyńscy (twór wirtualny) za "tfurcze" wykorzystanie ośrodka w Klarysewie. Jestem pewien, że duch PZPR znajdzie godny oddźwięk w programie PiSu.

W kategorii POrcelanowy PiSuar:

a) Ewa Kopacz za stwierdzenie. że znieczulenie przy porodzie nie jest naturalne. W ogóle szpital nie jest naturlany i proponuje, by Polki rodziły w polu, na powietrzu ze znachorką i ziołami. To dopiero będzie po bożemu! A tak na marginesie, to minister Kopacz jest twardą zawodniczką, nie ma miesiąca żeby się u nas nie znalazła na liście nominowanych...

b) Donaldu Tusku za cyrk z Lechem II Kaczką. Wie, że ten ostatni jest no... echem... osobą trudną; wie, że Lech II Kaczka niewiele poza Polską bywa, a jak jest to bez tlumacza nic nie powie. Nie mógł odpuścić i wysłać go bez tłumacza na przykład? Pozatym gratulujemy intensywnego rządzenia.

c) Jarosław Gowin za ustawę o in vitro. Pisali ją księża, zakonnice, pastorzy, ale nie lekarze, bo "ci są stroną w konflikcie". Jak rozumiem, taką stroną w konflikcie nie jest duchowny - ci to samo dobro...

d) Mirosław Drzewiecki za konflikt z PZPN. Raz jeszcze okazało się, że w obawie o sondaże, rząd PO nie zrobi nic. I tak zamiast piłki nożnej mamy sagi o działaczach sportowych. I Ministra Drzewieckiego.

Tęczowy PiSuar otrzymuje Watykan, ze stwierdzenie, że gej, osoba ślepa, cukrzyk, chory na raka, osoba bez palca wskazującego nie może zostać księdzem. No i oczywiście kobieta też nie.Tak, jak pokazuje przykład Piusa XII nie ma lepszych duchownych niż zdrowi, hetero, biali mężczyźni. Pod ich przywództwem Kościół rozkwita. Choć to nie mój Kościół mam jednak pytanie: co w takim razie z biskupem Paetzem?

Specjalny PiSuar otrzymuje
ks. Andrzej Jerie, rzecznik Wrocławskiej Kurii Metropolitalnej za tekst: "Uczenie religii i etyki jednocześnie to konflikt interesów. To tak, jakby ktoś z przemysłu spirytusowego brał udział w kampanii antyalkoholowej."
Pozostawiam bez komentarza.

Drodzy czytelnicy: głosujcie, a politykom mówimy: "Dziękujemy i prosimy o jeszcze!"

 
1 , 2 , 3 , 4