Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Kategorie: Wszystkie | Historia | Zwiedzanie | Złote PiSuary
RSS
piątek, 07 sierpnia 2009
Szpital, weterani, Powstanie Warszawskie

Moje szkolenie jako kapelana szpitalnego dobiegło końca. Jutro tylko nabożeństwo i rozdawnie certyfikatów i opuszczę Yale New Haven Hospital, jeden z najlepszych szpitali w USA. Było to szkolenie trudne, psychicznie i fizycznie obciążające i to nie tylko podczas dyżuru, gdy się jest jedynym kapelanem na 1000 pacjentów w szpitalu. Dzisiaj żegnałem się z pielęgniarkami i lekarzami na swoich oddziałach - oraz z pacjentami, w tym także z takimi, o których wiem, że nie mają długo przed sobą, a którzy rozpaczliwie walczą o życie.

Piszę to w kontekście polskiej dyskusji o Powstaniu Warszawskim. Wiem ile emocji wzbudza, sam jestem wnukiem powstańca oraz Babci, która przeżyła cały jego czas na Hożej i którą Niemcy wyrzucili z domu. Do końca życia gdy o wydarzeniach sierpnia 1944 opowiadała, płakała jak dziecko. To co mnie zdumiewa w polskiej dyskusji o Powstaniu, to jego postępująca mitologizacja. Pomagają w tym inscenizacje, gdzie bohaterscy harcerze czy harcerski przebrani za Powstańców zdobywają barykadę, czy walczą z czołgiem. I choć nawet podczas inscenizacji ktoś zginie, to ogólne wrażenie jest: piękne, wzniosłe, bohaterskie.

Dlaczego jednak nie inscenizujemy innych scen z życia Powstania? Jak np. rzeź na Woli, gdzie spędzano osoby i roztrzeliwano nie bacząc na wiek, płeć? Dlaczego wśród inscenizacji nie ma egzekucji na pacjentach i personelu Szpitala Karola i Marii? Dlaczego nie ma śmierci w kanałach? Dlaczego nie pokazujemy rozpaczy matek, które straciły wszystkie swoje dzieci w tej rzezi? Czy dlatego, że takie sceny nie pasują nam do pięknych scen Powstania 44? Czy dlatego, że popsuły by nam mit o pięknie powstania, gdzie zginęło 200 000 osób, przeważnie ludności cywilnej, a Warszawa stała się jednym masowym grobem? I żadne z celów Powstania nie zostało osiągnięte?

Dlaczego upieramy się, by z wojny, mordowania i niszczenia robić coś pięknego i wzniosłego?

Dziś oglądałem sceny pogrzebu ostatniego weterana I Wojny Światowej w Wielkiej Brytanii. Prawie 100 lat po jej zakończeniu wciąż jeszcze żyją ci, którzy pamiętają jej piekło? Pod koniec życia Harry Patch zaangażował się w ruch pokojowy - jak sam powiedział "wojna nie jest warta nawet jednego życia."

Kiedy wreszcie zrozumiemy tę lekcję? Kiedy zrozumiemy, że najlepszym sposobem na uczczenie Powstańców nie jest inscenizacyjka zdobywania barykady, ale np. wybudowanie domów dla uchodźców w Czadzie czy Kongu?

Kiedyż dotrze do nas lekcja, że śmierć, która nas otacza (szpital!) nie potrzebuje pomocy z naszej strony w postaci kolejnych wojen? Dlaczeo wydatek 10 trylionów dolarów przez 10 lat na opiekę zdrowotną dla wszystkich jest wydatkiem zbyt dużym, ale taka sama kwota, którą od 2001 roku na wojnę w Iraku wydały TYLKO USA już nie jest kwotą niebotyczną?

Kiedyż zrozumiemy lekcję "Błogosławieni Pokój czyniący, albowiem oni dziećmi Boga nazwani będą"?

Niech Bóg ma Was wszystkich (niezależnie od wyznania lub braku czy czegokolwiek innego) w opiece!

czwartek, 06 sierpnia 2009
Ministrowie Platformy
Ktoś mnie kiedyś zapytał, dlaczego nie głosowałem na PO i odpowiedziałem wtedy, że dla mnie PO to taka nieco mniej odstręczająca estetycznie wersja PiSuaru. Jeśli mi nie wierzycie parę przykładów z ostatnich kilku miesięcy:

1. Jarosław Gowin - zakazać in vitro bo to jego "duchowi bracia". Bez komentarza.

2. Radosław Sikorski - który publicznie stwierdził, że cieszy się, że zabójca Polaka będzie sądzony w kraju gdzie jest kara śmierci. Tylko napomknę, że Polska to taki kraj, gdzie obowiązuje Europejska Konwencja Praw Człowieka, która tę karę zniosła. Ale czego spodziewać się po facecie, który kiedyś (jeszcze jak był w PiSuarze) wyliczył, że gdyby nie II Wojna Światowa to Polska miałaby 66 milionów obywateli i tyle powinna mieć głosów w Radzie Europejskiej.

3. Minister Czuma - człowiek Midas, czego się nie dotknie... Ostatnio jako minister doszedł do wniosku, że in vitro trzeba w ogóle zakazać a za to wprowadzić powszechny dostęp do broni. W ramach tzw. cywilizacji życia od naturalnego poczęcia do równie naturalnej kary śmierci.

4. Minister Radziszewska - Jako Pełnomocnik do Spraw Walki z Dyskryminacją, w zasadzie takiej w Polsce nie widzi. I dlatego triumfalnie ogłosiła, że prace nad ustawą będą wstrzymane, bo Polska spełnia standardy unijne. O jaką unię jej chodzi nie wspomniała - może Afrykańską?

5. Minister Cezary Grabarczyk - niczym PRLowski kacyk albo brat Jarosław musi zaszczycić swoją obecnością otwarcie autostrady. Stąd ta do Zgorzelca stoi ukończona i nie uzywana. Podobno minister utknął w korkach...

A co na to premier? Nie wiadomo - chyba znów gra w piłkę nożną.

Nie zrozumcie mnie źle - uważam PiSuar i Koszmarnych Bliźniaków za kicz równy PRLowi. Ale czy ktoś może mi powiedzieć, na czym polega owa "nowoczesność" PO? Bo ja, liberalny kalwin jej za Boga nie widzę....

sobota, 01 sierpnia 2009
Potrójne Złote PiSuary

Dawno nie pisałem, bowiem praca szpitalnego kapelana jest dość wyczerpująca. Parę razy nawet wchodziłem na blog żeby coś napisać, ale wena, ach wena nie ta.

Za to od końca maja nasi kochani politycy idą na całość. Stąd postanowiłem przyznać potrójne Złote, POrcelanowe i Czarne PiSuary. Oto nominowani

Złote PiSuary

1.Brat Jarek - za tekst o Tusku z głową w nocniku. Rozumiemy męską fascynację brata Jarka przystojnym premierem, ale naprawdę, prosimy o zachowanie chociaż części fantazji dla siebie...
2. Lech II Kaczka - za popracie handlarzy z HDT w Warszawie. Od zawsze wiemy, że w Polsce rację mają ci co krzyczą najgłośniej. Wiec Lech II Kaczka jako stróż prawa i praworządności poparł handlarzy.
3. RPO za sprzeciw wobec koncertu Madonny w Warszawie. Jako RPO i prawnik powienien wiedzieć, że to koncert i nie można go zakazać, ale przecież można się podlizać Ojcu Tadeo... Dlaczego więc nie?
4. Senator Piotr Skorupa za pomysł oświetlenia krzyża na Giewoncie. Uzasadnienie przypomina delirum tremens...
5.Nelly Rokita, za wywiedzenie, że in vitro wynika z aborcji... Nauka do dziś się nie odezwała, by skomentować te rewelacje - bo niby jak...

POrcelanowe PiSuary

1. Donek Tusk - dzięki któremu na czele TVP stoi dalej były neofaszysta. Ot, taki mimowolny koalicjant. Najważniejsze, że premier dalej gra w piłkę nożną
2. Minister Fedak za słynne "od... się" do kolegi. W życiu nie sądziłem, że Spieprzaj Dziadu będzie rzeczywiście synonimem prezydenta-dżentelmena.
3. Cezary Grabarczyk - za to, że wybudowana autostrada wciąż czeka na jego ekscelencję by mogły nią pojechać samochody, na razie korzystające ze standardowych polskich dróg. Podobno min. Grabarczyk jest w drodze...

Tęczowe PiSuary

1. Radny PiS z Poznania, który sprzeciwił się słoniowi gejowi w poznańskim Zoo. Słoń, jak każdy "pedał" był Niemcem, który dzieci by nam germanił. Wiadomo: dziecko pojdzie do Zoo, zobaczy słonia-geja i od razu się z niego robi Bruno.
2.Artur Górski za pomysł polskiej ustawy o zakazie "propagandy homoseskualnej". Czyli niby co, przepraszam, prezesa nie będą w TVP mogli puszczać? A co z Wierzejskim?

Jak zawsze zachęcam do głosowania, a politykom dziękujemy i prosimy o jeszcze!