Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Kategorie: Wszystkie | Historia | Zwiedzanie | Złote PiSuary
RSS
poniedziałek, 30 marca 2009
Pobożni chłopcy

Zamiast pisać referat o litrugii, na skutek długich i skomplikowanych poszukiwań internetowych trafiłem na ten oto blog:

http://pobozni-chlopcy.blogspot.com

Wszedłem - i aż mnie brzuch rozbolał ze śmiechu. Blog polecam i pod koniec tego tygodnia wkleję do "podglądanych".

Boki zrywałem - polecam szczególnie Góral Stajl i Wiecznego Ministranta

Siać trzeba moi drodzy - siać...

piątek, 27 marca 2009
Cyrk Eurowyborów

Chciałem napisać o swojej wycieczce do Waszyngtonu i zwiedzaniu plantacji Waszyngtona i Jeffersona, ale po pierwsze boli mnie ząb, po drugie mam dwa monstrulane referaty do napisania na jutro, no i po trzecie zbliżają się eurowybory.

Nie wiem czy to taka ich specyfika, ale zamieniają się one w Polsce na konkurs kto przyciągnie bardziej egzotyczne nazwiska na swoją listę. Lista PiSuaru bez niespodzianek - no może poza kazusem Łodzi, gdzie do Europarlamentu startuje nawiedzona, obarżona kobieta, która nie włada żadnym językiem poza polskim. Co będzie robiła w PE - nie wiem. Podobne zastrzeżenia można też zgłosić i w stosunku do Ziobro-Ziobro-Siedem i wielu innych.

Ale nie czepiajmy się tylko PiSuaru. PO partia liberalna ekonomicznie (i betonowa obyczajowo) wystawiła... Mariana Krzaklewskiego zwanego Pięknym Mańkiem. A nuż zdziała więcej niż Krzysztof Hołowczyc. Lewicowy Machiavelli Napieralski do PE zsyła Wojciecha Olejniczaka, ale w ramach flitru z betonem wystawić też podobno chce Józefa Oleksego. Szkoda, że nie Leszka Millera.

Tak patrzę na listy i myślę, że nie chodzi o żaden program czy wizję państwa - ale o głosy i wygodną pensję. I jak tu głosować? Moja kandydatka staruje w Łodzi, ale ponieważ mieszkam za granicą, będę się bawił w głosowanie na kandydatów w Warszawie...

Ech...

piątek, 20 marca 2009
Czarny PiSuar

Jedna ze stałych czytelniczek tego bloga zaproponowała, żeby utworzyć nowa kategorię z dziedziny religii pt. Czarny PiSuar. Byłyby on przyznawany osobom duchownym oraz czasami świeckim za wybitne osiągnięcia w próbie pojednania religii z głupotą oraz za wysiłki zmierzające do ateizacji społeczeństwa w kraju i za granicą.

Mam dość mieszane uczucia, ale może rzeczywiście, nagroda za największą głupotę miesiąca z dziedziny religii się należy. A zatem - nominacje z ostatnich trzech miesięcy - ostrzegam, konkurencja jest ostra.

1. Arcybiskup Bahia z Brazylii - za ekskomunikowanie matki 9ciolatki, za to, że pozwoliła córce na usunięcie ciąży zagrażającej życiu powstałej w wyniku gwałtu przez ojczyma i jednocześnie za nieeksomunikowanie tegoż ojczyma. Jak sam przyznał - grzech ojczyma był mniejszy niż aborcja.

2. Papież Benedykt XVI za uwagę o prezerwatywach i AIDS w Afryce. To prawda, że prezerwatywy nie są LEKIEM na AIDS, ale zdecydowanie zmniejszają szanse zarażenia.

3. Biskup Tadeusz Pieronek - za stwierdzenie, że skoro rząd chce wojny ideologicznej, to będzie ją miał (chodziło o in vitro). Nie ma jak pokorny, skormny, miłosierny duchowny i liberalna twarz kościoła w Polsce.

4. Holenderska kalwińska partia SGP - za stwierdzenie, że gwiazdy w herbie Unii Europejskiej promują kult Matki Boskiej. Czegoś tak idiotycznego nie wymyśliłby nawet ojciec Tadeo Rydzyk.

5. Artur Boruc vel Borubar - za zapowiedź, że kilka tygodni po zamachu terrorystycznym w Irlandii Północnej, gdzie dalej się tli napięcie między katolikami a protestantami, włoży koszulkę z napisem "Kocham papieża". Tak bardzo kocha, że często po przeżegnaniu się pokazuje publiczności środkowy palec etc. O zostawieniu przez niego żony z dzieckiem nie wspomnę, bo to chyba standard dla polskich obrońców moralności i religii.

Zachęcam do głosowania!

wtorek, 10 marca 2009
Rzecznik Praw Embrionów
Rzecznik Praw Obywatleskich Janusz Kochanowski postanowił pokazać, że jednak jest rzecznikiem wszystkich Polaków. A najbardziej tych prawicowych, albo jeszcze lepiej - embrionów.

Otóż najpierw ogłosił, że zajmie się sprawa na jakiej to podstawie odmówiono Ojcu Tadeo prawa do zbiórki. Jak wiemy Ojciec Taduesz Rydzyk i radyjo należą do najbardziej nękanych osób i instytucji III RP, choć oni tylko sieją.

Następnie RPO ogłosił, że w pełni popiera projekt ustawy zabraniający in vitro autorstwa posła Gowina. Czyli, że in vitro nie może być, bo każdy zarodek to potencjalny nowy Polak (mężczyzna) albo potencjalny inkubator przyszłych zarodków (kobieta).

Należy sobie pogratulować rzecznika, który tak bardzo dba o nas wszystkich. Ale najbardziej dba o tych najsłabszych: embriony, Ojca Tadeusza Rydzyka, posła Gowina.

PS Złote Pisuary będą przyznane za Luty i Marzec razem.


sobota, 07 marca 2009
Steinbach, Brazylia i sprawa Polska

W Polsce trwa w najlepsze awantura o Basie, albo lepiej awantura o Erykę. Jak to zawsze my, uwzięliśmy się na człowieka, i że on reprezentuje hańbę, targowicę, ruję, cywilizację śmierci i wodę na młyn rewizjonistów z RFN. Enter Eryka. Przyznam, że to nie jest postać z mojej bajki, ale mam wrażenie, że prof. Bartoszewski jednak chyba troszkę (przy naszym wsparciu) przeholował.

OK, nie jest ona postacią krystaliczną. Reprezentuje pewien nurt opinii w Niemczech, gdzie NIEKTÓRZY stawiają znak równości między wypędzonymi a ofiarami Hitlera. Ale powiedzmy sobie szczerze: to tylko JEDNA osoba w kilkuosobowej Radzie Centrum. Dodatkowo - wbere stereotypom w Polsce - w pewien sposób zaangażowana w dialog niemiecko-żydowski. O czymś tak subtelnym, jak to, że przymusowe wysiedlenie kogokolwiek jest zawsze tragedią, nawet nie wspomnę.

Więc może zamiast rwać szaty i leżeć rejtanem i denerwować życzliwych nam Niemców, może warto by jednak robić swoje: dbać o polską wersję wysiedleń i by były one umieszczone w odpowiednim historycznym kontekście. Przestańmy ludzi nazywać błaznami, głupkami bo to nic nie daje. Ot, zatrzymajmy się, weźmy oddech i zastanówmy się, czy warto o tę osobę toczyć boje i to w taki sposób.

Na koniec o Brazylii i aborcji. Biskup Olindy eksomunikował 9-ciolatkę, która była zgwałcona przez ojczyma i w ciąży bliźniaczej zagrażającej jej życiu i która tę ciążę usunęła. Eskomunikę rzutem na taśmę dostali także lekarze, oraz matka która się na nia zgodziła. Mnie tylko zastanawia jedno:

Dlaczego biskup, który eksomunikuje dziewczynkę bo nie chce być "szachidką życia" (przy żadnej gwarancji, że tę ciążę donosi i dzieci przeżyją) jakoś nie ekskomunikował ojczyma, który tę dziewczynkę wielokrotnie zgwałcił? Czy za to nie należy się eskomunika?