Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Kategorie: Wszystkie | Historia | Zwiedzanie | Złote PiSuary
RSS
środa, 28 marca 2007
Kwiaty Polskie, godnie IV RP

Moi drodzy Czytelnicy, parę myśli nieuczesanych i niezebranych, ale które się układają w bukiet polski:

Z “Krytyki Politycznej”:

W „Polityce" Edyta Gietka pisze o byłych księżach, którzy porzucili stan duchowny dla kobiet. Jeden z nich wspomina: „Pamiętam spacer z o. Janem Górą. Pytałem, jakby nie chodziło o mnie, ale o kogoś, kogo dobrze znam, co poradziłby księdzu z dzieckiem? Niech przeprosi Boga i od niej ucieka, bo z czasem będzie drugie - powiedział". Oto prawdziwa szkoła odpowiedzialności.

„Gazeta Wyborcza" pisze o wypowiedzi Hanny Wujkowskiej, która zdiagnozowała nową jednostkę chorobową: „Zespół ocaleńca to zaburzenie psychiczne, które dotyczy wszystkich osób w rodzinie, gdzie rozważano aborcję, Wnioskuję, że w Polsce musi być bardzo dużo takich osób - powiedziała Wujkowska". Jednostka nowa, ale jedną ofiarę zespołu już widzieliśmy, objawy: przestraszony wzrok, patrzenie w jeden punkt w czasie konferencji prasowej oraz zbaczanie z każdego tematu w stronę antykoncepcji i in vitro.

Z innych blogów:

„PiS+LPR+Samoobrona = Cywilizacja Śmierci”

Z ust posłanki Anny Sobeckiej:

„Popierają nas ludzie i parlamentarzyści.”

Z własnego bloga :

„Radze zapytac sie mamy i taty o pochodzenie przodków. Acha, Amsterdam wydaje sie byc dobrym miejsce dla pana, nastepny kraj prosze wybrac Hiszpanie.”

Z mądrości o. Tadeusza:

 Siać, trzeba, siać...

sobota, 24 marca 2007
Moje Oświadczenie Lustracyjne

Mieszkam na stałe w Amsterdamie i urodziłem się w 1977 roku więc lustracji nie podlegam. Jednak współtworzę z kolegami serwis Ekumeniczna Agencja Informacyjna Ekumenizm.pl, pisuję do regularnie „Jednoty” a moi Rodzice są nauczycielami akademickimi, mam więc styczność ze skutkami tej ustawy.

Do napisania tego listu skłoniła mnie wypowiedź prof. Świdy-Zięby, która jest dla mnie po prostu wstrząsająca.

Jako osobie wierzącej (jestem ewangelikiem reformowanym) jest mi wprost trudno zrozumieć, jak osoby powołujące się na chrześcijański światopogląd mogły stworzyć takie monstrum: podejrzani są wszyscy (na Boga, co mnie interesuje czy komornik donosił?!); wszyscy muszą udowadniać, że nie byli agentami, a dowodem na niewinność mają być zapiski ubeków, a więc ludzi, których pracą było kłamanie, manipulowanie i łamanie ludzi? To ma być prawda, która wyzwala? Obecna ustawa ma tyle wspólnego z chrześcijańskim dążeniem do prawdy, co Izba Lordów z izbą wytrzeźwień.

Dana mi była „łaska późnego urodzenia” i dlatego staram się nie oceniać ludzi, bo z opowieści Rodziców i Dziadków wiem, jak skomplikowane bywa życie i jak ciężkie decyzje przyszło ludziom podejmować. Łatwo jest mi dziś powiedzieć teraz, że nie złożyłbym oświadczenia – ale znowu, ratuje mnie „łaska późnego urodzenia” i nie muszę konfrontować swoich buńczucznych wypowiedzi z prozą życia – np. groźbą zwolnienia z uczelni albo zakazem wykonywania zawodu. W pełni rozumiem ludzi, którzy odmawiają złożenia deklaracji, że nie byli wielbłądem. Rozumiem, też innych, którzy choć pod przymusem taką deklarację złożą. I współczuję jednym i drugim. Nie rozumiem tylko władzy – co osiągniemy dzięki tej ustawie, bo na pewno nie przybliżymy się do prawdy, która wyzwala.

Smutne, że w demokratycznym kraju dożyliśmy takiego momentu. Mam tylko nadzieję, że kiedyś nie nadejdą czasy, gdy będę zmuszony złożyć oświadczenie, że nie uległem „manii prześladowczej braci Kaczyńskich” i lustrowałem jak szalony.

piątek, 23 marca 2007
Złote PiSuary Marca (nominacje)

W tym miesiącu do Złotego PiSuaru przyznawanego razem z prenumeratą “Naszego Dziennika” nominowani są:

     -         Polscy kolejarze, za pomysł ustawienia Krzyża Giewonckiego nad Bałtykiem, by

           w ten  sposób dać wierność nauczaniu papieża Jana Pawła II.

-         Wiceprezes Polskiego Radia, wierny PiSuarczyk Jan Tragalski, który na skargi, że zwalnia popularnego speakera radiowego powiedział: “popularność radiowych głosów nie była brana pod uwagę przy ocenie ich ‘przydatności do zawodu': -Wynikała z promowania. Jak pan puści w obozie koncentracyjnym miły głos, to też się ludzie z nim zżyją”. Męskie, mocne, w sam raz na IV RP. 

-         Minister Ziobro-Ziobro-Siedem, zdolny PiSuarczyk – który w ramach ochrony życia od chwili począcia i walki z “cywilizacją smierci” zaproponował ogólnoeuropejską debatę na temat… przywrócenia kary śmierci. Tak więc IV RP będzie państwem, gdzie świętość i nienaruszalność życia będzie chroniona od chwili poczęcia do naturalnej kary śmierci.

Czekam na wasze głosy!!         

Przy okazji przypominam poprzednich laureatów naszego, nieco nieregularnego (obiecuję poprawę!) konkursu: 

Luty 2007:  Szef Biblioteki w Chełmie (z LPR) - za zniszczenie starych numerów „Nie” w Bibliotece. LRP nie wstydzi się dobrych wzorów.

Styczeń 2007:  Sławomir Skrzypek, nowy prezes NBP - za pokazanie, że w IV liczy się elita intelektu, a nie wykształciuchy. 

Lipiec 2006: brat Jarosław, Słońce Tatr, - który zapytany czy wierzy Jackowi Kurskiemu odpowiedział: „Nie chcę w tej chwili mówić o swojej wierze. To będzie sprawdzane. Sądzę, że to potrwa. Jeśli to by była prawda, to na pewno dokumenty są zniszczone”.

Czerwiec 2006: Watykan - którego kolejna komisja nazwała małżeństwa z 2 dzieci „sterylnymi” – przypominam, że na jej czele stoi nieżonaty facet w spódnicy. W tym samym raporcie dodała, że „prawdziwe człowieczeństwo przekazać można tylko w małżeństwie.” Za tak druzgocącą samokrytykę.

Maj 2006: NARÓD POLSKI - za “obfite duchowe owoce pielgrzymki papieża Benedykta XVI”. W szczególności za kolejną fazę lustracyjnej histerii zaledwie 4 dni po kazaniu B16 na temat ostrożności w osądzaniu przeszłych pokoleń.

środa, 21 marca 2007
Mity w sprawie Alicji Tysiąc

Wbrew komentatorom wszelkiej maści od prawa do lewa, Europesjki Trybunał praw człowieka nie wypowiedział się na temat prawa do aborcji jako takiego. Dobrze by było, by ludzie, którzy wypowiadają się na ten temat najpierw przeczytali to orzeczenie, potem zrozumieli, a na sam koniec pisali, co im atrament na pióro przyniesie.

Najciekawsze w orzeczeniu, i kluczowe do jego zrozumienia, jest zdanie sędziego z Malty. Trybunał nie wypowiadał się na temat abstarkcyjnego prawa do aborcji lub jego braku. Przed Trybunałem była Polska, która na aborcję w pewnych okolicznościach teoretycznie pozwala i która następnie nie robi nic, by przestrzeganie tego prawa skutecznie wyegzekwować. I Polska została ukarana za to, że pomimo deklaracji, lekarzom w Polsce wolno bezkarnie łamać prawo, a kobietom, którym prawo pozwala na aborcje, państwo nie zapewnia ochrony. 

Tak naprawdę to co uderza w sprawie (i orzeczeniu) Alicji Tysiąc, jest nieprawdopodobna hipokryzja polskiego ustawodawcy. Z jednej strony  mamy prawo, które pozwala kobiecie na usunięcie ciąży w określonych przypadkach, ale następnie przymyka oko, gdy lekarze pod przykrywką „sumienia” to prawo sabotują. Kobieta nie ma żadnej jasnej drogi odwoławczej od decyzji lekarza, i musi na własną rękę szukać pomocy.

Uderza także skandaliczna nieczułość Polaków w takich sprawach. W prokuraturze prawie ślepej pani Tysiąc prokurator odmówił jakiejkolwiek pomocy w czytaniu dokumentów „bo to nie jego sprawa”. Równie oburzające było zdanie polskiego rządu, że nie doszło do zagrożenia życia pacjentki, skoro Alicja Tysiąc przeżyła poród. Jak rozumiem, gdyby umarła przy porodzie, państwo oddało by jej dzieci do domu dziecka, wypłacało im skromną rentę, a na otarcie łez Alicja była by może kanonizowana. Przepraszam, jako samotna matka mogła by mieć z tym problem. 

Jakoś nie słuszę by „obrońcy życia” spieszyli z pomocą pani Tysiąc, która wymaga opieki, ma trójkę dzieci i 560 złotych zasiłku. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że polskie państwo dziecko poczęte interesuje tylko do chwili narodzenia.

Aborcja i sprawa pani Tysiąc jest w Polsce tematem zastępczym. Mówimy o dziecku poczętym, co pozwala nam unikać tematów:

-         podziemia aborcyjnego (lektura każdej gazety pokazuje nam, że ono istnieje i ma się ono dobrze);

-         braku pomocy państwa dla samotnych matek;

-         bezkarności lekarzy w łamaniu prawa pod pozorem „skrupułów sumienia” (ciekawe kto prowadzi prywatne gabinety ginekologiczne które są „tanie, dyskretne i bezpieczne” – przecież wszystkich nie obsłuży 5% lekarzy niekatolików),

-         braku edukacji seksualnej w szkołach i brak refundacji środków antykoncepcyjnych

-         wreszcie tego, że jeden ze związków wyznaniowych usiłuje wykorzystać (rzekomo) świeckie państwo do egzekwowania swoich norm moralnych.

Przestańmy więc świątobliwym głosem mówić o „oskarżaniu dziecka poczętego” (dzisiejsza „Rzepa”) i spojrzmy prawdzie w oczy.  

Pod koniec konferencji prasowej na pytanie, czy urodziła by dziecko gdyby miała pieniądze. Odpowiedź pani Tysiąc była puentą całej sytuacji: „Gdybym miała pieniądze, nie miałabym problemu z wykonaniem aborcji”

I wszyscy wiemy, że mówi prawdę.

niedziela, 18 marca 2007
Od przybytku głowa nie boli?

Podobno od przybytku głowa nie boli. Ale jak nie boli, jak boli? W tej chwili muszę wybrać między Uniwersytetem Yale, Uniwersytetem w Edynburgu czy San Francisco Theological Seminary?

Jakieś rady?

wtorek, 13 marca 2007
Pedałom i lesbom z TK mówimy NIE!

Od dawna wiemy, że nic tak nie skłania dziewczyn do lesbijstwa, jak erotyczny i seksualny tembr głosu Anny Sobeckiej. Podobnie, nic tak nie zmienia heteroseksualnych chłopców w rozpustnych pedałów, jak ostry i męski sposób bycia Wojciecha Wierzejskiego. Wystarczy, że posłanka Sobecka pogłaszcze po włosach płoche dziewczę, i szkody są nieodwracalne. Jedno poklepanie przez posła Wierzejskiego po ramieniu, ma bardziej piorunujący skutek niż wielogodzinny petting. I stąd słusznie IV zamierza zakazać im, tzn. działaczom gejowskim pojawiania się w szkołach!!

Stop propagandzie homoseksualnej!

Oj, przepraszam, pomyliłem imiona. Ale wiemy, o co i kogo chodzi!

Premier, jak zawsze, krynica mądrości, już wcześniej sugerował, że “wokół Trybunału dzieje się coś dziwnego”, czytaj: nie chcą mi się wyksztłciuchy podporządkować. I proszę, dzisiaj TK potwierdził, że jest sługusem PO, układy, Żydów, Masonów i Cyklistów.

Odpowiedź godna IV RP - gdzie wicepremierami są neofaszysta i przestępca - może być tylko jedna:

Rozpędzić to towarzystwo i ten salon! Wrednym, rozpustnym i przewrotnym pedałom i lesbom z Trybunału Konsytucyjnego mówimy NIE!

poniedziałek, 12 marca 2007
400 miliardów w piach

Rząd USA wydał ponad 400 miliardów dolarów na wojnę w Iraku, obecnie prosi o dodatkową setkę. Skutki jakie są, każdy widzi. Polska dała się wmanewrować w tę idiotyczną hucpę, bo naszym politykom zabrakło odwagi by naszym amerykańskim przyjaciołom powiedzieć, że poprzemy ich w Afganistanie, ale w Iraku niestety nie. Co więcej, minister Sikroski, wybrał się aż do Waszyntonu, by zapewnić, że cztery lata później dalej nie zmądrzeliśmy. Zaiste, żaden inny naród tak nie epatuje swoją głupotą i miernotą polityków.

W tym samym czasie z daleka od irackiej ropy trwa ludobójstwo, przy zupełnie żałosnych i politowania godnych działaniach opinii międzynarodowej.

W nadchodzącą niedzielę kościoły w Ameryce, w tym Zjednoczony Kościół Chrystusa (UCC) będą zbierać pieniądze w ramach akcji “Jedna wspaniała godzina dzielenia się”. UCC chce uzbierać ponad 3,5 miliona dolarów z tej okazji, z czego część pódzie na pomoc w Darfurze.

Szkoda, że nasze zaangażowanie militarne i finansowe w Iraku odciąga nas od realnego działania w takim zapomnianym przez nas kraju jak Darfur.

Jak myślicie: ile mogłoby zdziałać 400 miliardów dolarów?

http://www.ucc.org/oghs/dero.htm (z filmem o pomocy w Darfurze)

niedziela, 11 marca 2007
Prawica jest pocieszna

Tak, pocieszna, gdyż słowa takie jak tępa, kołtuńska, i kretyńska w IV RP straciły ważność tak samo jak obecna "rewolucja moralna" cnotę.

Ziemkiewicz pisząc o antysemickiej ulotce Giertycha II (tego od smoków) pisze, że co wolno Huntingtonowi, nie wolno Giertychowi. Porównanie Huntingtona do Giertycha jest skandalicznie obraźliwe dla tego pierwszego, który nie tylko ma mózg, ale go używa. Pokazuje także, że nie ma takiego świństwa dla prawicowych publicystów, których by nie bronili. Antysemityzm, germanofobia, homofobia, Chile za Pinoczeta.

A właśnie. W Sopocie młodzi faszyści z Młodzieży Wszechpolskiej demonstrowali przeciwko feministkom pod hasłami: „Bóg, honor, Ojczyzna” oraz „Odliczajcie życia chwile, szykujemy dla was Chile”. Oczywiście bohaterska prokuratura ministra Ziobro-Ziobro-Siedem, udaje, że nie doszło do przestępstwa – w końcu to krzyczy jedna z młodzieżówek koalicji.

Ciekawi mnie, jaki to chory bóg pochwalałby takie okrzyki? I co to za aberracja umysłowa, która nie widzi sprzeczności takich okrzyków z przesłaniem pewnego Żyda z Nazaretu? 

Prawica jest pocieszna. I groźna.

piątek, 09 marca 2007
IV RP jak ZSRR

Naszła mnie taka myśl a propos wynurzeń brata Jarosława i Lecha II Kaczki o układzie.

Czy już kiedyś Wielki Przywódca nie napisał, że wraz ze zbliżaniem się do komunizmu, nasila się walka klas?

I zatem mutatis mutandis, czy to nie jest tak, że wraz ze zbliżaniem się do IV RP, nasila się opór układu?

wtorek, 06 marca 2007
Nadzieja jest złudna

 

Żyliśmy nadzieją, że minister Giertych się poda do dymisji.

Zapomnieliśmy, że wymagałoby to od niego odwagi i resztek przyzwoitości.

Zapomnieliśmy, że jednak sam siebie nie jest w stanie przeskoczyć.

Tak więc wracamy do  IV Rze RP:

Prezydentem jest bliźniak premiera. Premierem jest kopia Gomułki. Wicepremierami są: neo-faszysta, wielokrotny przestępca oskarżony o gwałt, oraz facet, który miał romans z gwiazdą porno.

 
1 , 2