Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Kategorie: Wszystkie | Historia | Zwiedzanie | Złote PiSuary
RSS
środa, 31 grudnia 2008
Złotych PiSuarów Moc
Z grudniowymi PiSuarami jest taki problem, że trzeba głosować nie tylko za grudzień ale i dokonać tfu-rczego podsumowania roku. Stąd dziś DWA głosowania: jeden PiSuar za grudzień, a potem walka w kategorii PiSuar MAX.

Oto nominowani:

GRUDZIEŃ 2008

Złoty PiSuar

1. Piotr Farfał - za pokazania, jak to nawet tępy, twardy chłopiec może wykiwać brata Jarka. I tak dzięki bratu Jarkowi mamy neofaszystę na czele TVP.

2. Janusz Pospieszalski - piewca IV RP i odnowy moralnej. Za uraczenie nas  wiadomościami, że wie do czego służy jego członek i odbyt. Super, strasznie to nas cieszy, ale czy musimy o tym wiedzieć? Wolelibyśmy, żeby nam powiedział, gdy odkryje do czego służy mózg. To by była "nowa jakość".

3. Paweł Poncyliusz - za wywiad, w którym stwierdził, że skoro biskupi przemówili, to katolicy powinni przestać myśleć, tylko robić to co im każą biskupi. Hmm - czy to oznacza, że Marta Kaczyńska wróci do poprzedniego męża, Ludwik Bura-Suka Dorn do pierwszej żony, a Edgar Gosiewski do pierwszej żony? Nie przypuszczam - ale zawsze miło być moralny na cudzy rachunek

4. brat Jarek - za tekst o Niesiołowskim. To nie moja sympatia, ale tekst brata Jarka był na jego poziomie. Czyli żadnym.

POrcelanowy PiSuar

1. Jarosław Gowin - za upór godny fanatyka i forsowanie ustawy prawie tak niemądrej i ciemnej, jak stanowisko biskupów w sprawie in vitro.

2. Minister Grad - za tolerowanie Piotra Farfała w zarządzie TVP. Ja rozumiem, że fajnie jest popatrzeć, jak brat Jarek jest robiony w konia, przez faszystę, którego sam promował, ale są granice...

3. Poseł Palikot - za uwagę o wywiadzie nago. Naprawdę, są granice...

Tęczowy PiSuar

1. Urząd Wojewódzki w Rzeszowie - za zlikwidowanie "żywej biblioteki" gdzie można było spotkać się z gejem. Wiadomo - spotkamy się z gejem, i nasza heteroseksualność idzie w gruzy... Bo wystarczy tylko apaszka, perfumy, piękna mowa, i z każdego ziomala robi się gej albo lesba

2. Papież B16 za porównanie skali zagrożenia homoseksualizmu i transseksualizmu z globalnym ociepleniem. Bez komentarza.

ZA ROK 2008

Złote Pisuary MAX

a) brat Jarek - za bycie sobą

b) Lech II Kaczka - za całokształt i prezydenturę godną IV RP

c) Lech II Kaczka za orędzie z podkładem muzycznym, mapką Niemiec i ślubem gejowskim

d) IPN za książkę o Wałęsie. Okazało się, że martwy Ubek żyje i w związku z tym kłamie. Gdyby nie żył, to by mówił prawdę, no chyba że o teczce brata Jarka.

e) Lech II Kaczka - za szalik, Perejro, Borubara i Iręsiad

f) brat Jarosław - za lipne usprawiedliwienie nieobecności w sejmie by dostać 300 PLN na konto bankowe Mamy. W końcu w nazwie partii nie ma "prawdomówność"

g) biskup Dziwisz za ruchomy pomnik JP2 w Krakowie, który jest samowolą budowlaną.

h) Ziobro-Ziobro Siedem - za kwilenie, że musi ponosić odpowiedzialność za swoje słowa. Starszne! Dlaczego tylko on? Przecież O. Tadeo nie ponosi! Nie fair! Bu!

POrcelanowe PiSuary MAX

i) Jarosław Gowin za cyrk w okół ustawy o in vitro

j) biskup Tadeusz Pieronek za stwiedzenie, że krycie przez lata księdza pedofila w Szczecinie było "rozwiązaniem sprawy" i "nie rozumie" skąd pretensje do Kościoła.

k) minister Ewa Kopacz - za stwierdzenie, że jeśli chodzi o wyegzekwowanie ustawy antyaborcyjnej to ona nie może zmusić państwowego szpitala do jej przestrzegania. Wiedział za to o tym świetnie ksiądz, który urządził smsową katechezę małolatce.

l) wicepremier Waldemar Pawlak - za reformę KRUS.

m)  Donaldu Tusku - za demagogię godną PiSu w sprawie karania pedofilii. Których największymi sprzymierzeńcami sa obrońcy praw człowieka. Jedni nie są ludźmi, a drudzy są pożytecznymi idiotami.

n) Ewa Kopacz - za pomysł rejestru ciąż. Może dodtakowo rekolekcje im urządzać?

o) minister Mirosław Drzewiecki - za reformę w PZPN.

p) Donaldu Tusku za wizytę w Chinach, gdzie nie wspomniał o łamaniu praw człowieka i "zachwycał się chińską drogą rozwoju". Proponuję by do Polskich obozów laogai wsadzić pedofilii, obrońców praw człowieka, kobiety które wybrały in vitro i elektorat PiSu

q) Donaldu Tusku - za cyrk z prezydentem, Bruskelą i samolotem

r) prokuratura w Toruniu za unikanie zadrażnień z O. Tadeo i Rydzikiem. Wiadomo, wszyscy świeccy są równi wobec prawa.

Tęczowe PiSuary MAX

s) Jacek Kurski za "męską fascynację" bratem Jarkiem

t) B16 - za walkę z globalnym ociepleniem, gejami i tansseksualistami. Ale postęp jest - w dokumentach ani słowa o lesbijkach. Przynajmniej raz dziewczyny mają do przodu.


Zapraszam do głosowania!!!!

I oby w 2009 roku nie zabrakło nam nominacji!


wtorek, 16 grudnia 2008
Liberalna twarz PO

Jakbyście się pytali to jest to poseł Gowin.

Poseł Gowin, który bez wykształcenia medycznego stanął na czele zespołu który pisał raport o in vitro.

Poseł Gowin, który sam wybrał skład komisji. Magdalena Środa była "zbyt kontrowersyjna" natomiast kontrowersyjni nie byli oczywiście księża. W Komisji było ich więcej niż lekarzy, z których żaden nie zajmował się in vitro. Kobiety reprezetowała zakonnica. No i księża oczywiście.

Poseł Gowin, któremu nawet tak dobrana komisja wsmażyła pasztet, i dwa raporty. Wówczas on sam zaczął pisać ustawę.

Poseł Gowin, którego ustawa nie tylko zajęła się de facto zakazem in vitro, ale uzależniła jej stosowanie tylko od zamężnych par hetero.

Poseł Gowin, któremu najwyższe etyczne standardy nie pozwalają uzanać, że czyjeś urodzenie w wyniku tego, że lekarz łamie prawo i odmawia prawnie dopuszczalnej aborcji, doszedł do wniosku, że rodziny nie mają prawa domagać się od państwa odszkodowania. Nie za złe urodzenie, ale za zwiększone nakłady na interes dziecka.

Poseł Gowin, któremu choć od początku brakowało nawet najbardziej podstawowej legitymacji demokratycznej, śmie mówić, że projekt ustawy zawiera opiera się na "uniwersalnych zasadach morlanych" . Kogo? Jego, profesora Zolla i starannie dobranych konsewatywnych panów?

Tak moi drodzy, taka to "liberalna partia" rządzi nami u progu XIX tfu, XXI wieku

niedziela, 14 grudnia 2008
Ech kobiety, Ech Palikot, Ech Gowin

Na początku mała makabreska: przeczytałem, że Gowin reprezentuje "katolicyzm otwarty". Br....

Mija 90 rocznica przyznania praw wyborczych kobietom. Lech II Kaczka, który zaszczyca swoją obecnością poświęcenia nielegalnych pomników, tym razem się nie zająknął. Szkoda, bo akurat z tego Polska może być dumna. Może dlatego, że bliżej mu do projektu Rady Regencyjnej, gdzie prawo głosu mieli tylko mężczyźni, katolicyzm był religią panującą, no i był król. Swoją drogę - nikt tak nie kompromituje myśli konserwatywnej w Polsce jak konserwatyści. Polecam lekturę projektu Konstytucji Rady Regencyjnej brrr....

Palikot. Może to i błazen, ale trzeba przyznać, że na tle tych nadętych, naburmuszonych świętoszkowatych facetów, jest jak oddech świeżego powietrza. Jego puenta problemów posła Ziobro-Ziobro-Siedem to nic dodać, nic ując. Ja zwiedzę to Muzeum IV RP!

piątek, 12 grudnia 2008
Gosiewski i Tybet
Oglądałem wywiad z "Edgarem" Giosiem, gdzie tłumaczył, że nie tylko TVP zaszczyca swoimi epistołami, ale i TVN i Polsat też. Szęśliwcy! Ktoś kiedyś te listy zbierze, wyda i zbije fortunę. Już widzę tytuł: "Przemysław Edgar Gosiewski. Listy 2002-.... Studium intelektualnej zapaści."

Dowiaduję się, że warszawscy radni wystraszyli się Chin i ronda Wolnego Tybetu w stolicy nie będzie. Biorąc pod uwagę obchody rocznicy "Solidarności" to jest rzeczywiście piękny gest solidarności z Tybetańczykami. Nie wiem, co Chiny mogły nam zrobić, ale z pewnością nie odebrać przyzwoitość - PO posiłkowane SLD robią to samemu bez niczyjej pomocy. Przy okazji chylę czapkę przed radnymi PiSu i SdlP za ich odwagę w forsowaniu pomysłu.

Na koniec myśl: czy zasłużyliśmy sobie na takich polityków?

środa, 10 grudnia 2008
Wiara Selektywna

Czytam, że Kurtyka, Cenckiewicz et consortes, nie wierzą ubekowi w sprawie Wałęsy. A to ciekawe... Bo jak wydawało im się, że nie żyje, to wierzyli mu z groliwością neofitów.

To jest w ogóle ciekawe zjawisko psychologiczne: jak materiały ubeckie mówią, to co chcemy żeby mówiły, to mówią prawdę. A jak mówią coś innego, to kłamią.

Tak więc mamy już dwa przypadki, gdy UB nie mówił albo nie pisał prawdy: nasz niezłomny przywódca brat mniejszy Jarosław - jego teczka jest w 100% sfingowana. I Lech Wałęsa - jego teczka jest w 100% prawdziwa, a UB jest głupi i sam nie wie, że gdy kłamał pisał prawdę.

Na swój sposób to jest nawet zabawne.

czwartek, 04 grudnia 2008
Politycy i Watykan powariowali
Jest coś jest w grudniowej wodzie, co szkodzi. Bo jak inaczej wytłumaczyć zestaw newsów z ostatnich 3 dni:

- RPO chce w Oświęcimiu, w Dzień Praw Człowieka uhonorować sędziego Antoniego Scalię z USA. Tego samego, który jest za ochroną zycia od chwili poczęcia do naturlanej kary śmierci poprzez wieszanie, krzesło elektryczne albo trucizne i uduszenie. Aha, torturowanie i segregacja rasowa też jest OK. RPO Kochanowski broni się, że sędzia Scalia na pewno coś takiego nie powiedział. Czyli RPO nagradza ludzi, których orzeczeń nie czytał. Fakt przyznania jej w Oświecimiu zakrawa na intelektualną pornografię.

- Watykan ogłasza, że ponieważ nie chce popierać homoseksualizmu, to w związku z tym sprzymierzy się z Arabią Saudyjską, Iranem, Sudanem i Zimbabwe, i postara się by ONZ nie uchwaliło rezolucji nawołującej do depenalizacji aktów homo. Czyli w imię szacunku dla człowieka (nawet homo) jest za tym, żeby kamienować, strącać z wieży, albo humanitarnie tylko wieszać. "Rzepa" pórem Piotra Semki broni Watykanu i dowodzi, że Watykan kocha, gdy pozwala na zabijanie i torturowanie, bo jak nie pozwoli to w Polsce będą związki gejowskie. Umysły watykańskich purpuratów są dla mnie od dawna ciemnym labiryntem nie do odgadnienia, ale czy nie ma świństa, którego "Rzepa" by nie broniła, jeśli pochodzi ono z Watykanu?

- Lech Wałęsa i kapituła nagrody jego imienia odznaczyła nagrodą, która ma reprezentować ideały solidarności... króla Abdullaha II z Arabii Saudyjskiej. AS to taki miły kraj, gdzie kobieta nie może prowadzić samochodu, apostazja z islamu jest karana śmiercią, a za gwałt na chłostę są skazywane kobiety. I Lech Wałesa musiałby odpiąć znaczek z Matką Boską z klapy, bo żadne symbole innych religii nie są dozwolone - to w ramach tego "dialogu religii", który promuje Abdullah II, całkiem mądrze poza granicami swego kraju. O troturach, braku demokracji i innych kwiatkach nie wspomnę. Czyli co przepraszam, jest tą wartością Solidarności: fanatzym religijny czy skrajna hipokryzja?

- Watykan idzie za ciosem i ogłosił, że nie ratyfikuje konwencji o ochronie niepełnosprawnych bo... nie zawiera ona ochrony życia poczętego. To jest tak głębokie, że aż nawet nie jest już śmieszne. Czekam na obronę tego kwiatka przez "Rzepę". A na razie mam pytanie: to życie poczęte jest jak niepełnosprawne? A ja myślałem że to najwyższa forma ludzkiego istnienia?

Wniosek ogólny: CZY ŚWIAT DO CHOLERY ZWARIOWAŁ??????!!!!!

wtorek, 02 grudnia 2008
Złote PiSuary Listopad 2008


O naszym konkursie jest chyba coraz głośniej, bo okazuje się, że polscy politycy zabijają się, żeby być nominowanymi. Oto kandydatury od początku listopada do 1 grudnia włącznie:


I. Złoty PiSuar

a) Jarosław Kaczyński za stwierdzenie, że Lech II jest jak Barak Obama. No tak, w zasadzie to oprócz tego, że Lechowi II brakuje charyzmy, otwartości poglądów i umysłu, wiary w ludzi i skłonności do ich łączenia, wizji prezydentury, wspaniałomyślności i skłonności do wybaczania, to w zasadzie Lech II jest Barakiem Obamą na miarę IV RP.

b) poseł Górski za tekst o końcu białej rasy. Jeśli białą rasę ma reprezentować poseł Górski albo bracia Kaczyńscy, to istotnie czas kończyć - ewolucja ma swoje prawa.

c) RPO Janusz Kochanowski - za uhonorowanie sędziego Sądu Najwyższego Antoniego Scalia nagrodą za ochronę praw człowieka. GW się głupio pyta za co? Za to że nie lubi gejów, równouprawnienia ras, lubi duży biznes i co najważniejsze: opowiada się za ochroną życia od chwili poczęcia do naturalnej kary śmierci. Nawet jeśli jesteś niepoczytalny. Bo jeśli coś jest z tobą nie tak - to państwo będzie cię bronić tylko w brzuchu matki.

d) prezes Radia Polskiego - za stwierdzenie, że wyrok sądu narusza jego prawo do krytyki pracownika. Dla przypomnienia - nazwał pewną kobiętę "stalinowskim złogiem"

e) posłanka Elżbieta Kruk - za coś tam i coś tam. Umieszczam średnio chętnie, bo kilka dni po awanturze przynała się i przeprosiła - rzecz w Polsce i PiSuarze rzadka.

f) IPN - tylko w Polsce może powstać instytucja rzekomo naukowa, która łączy BiG brothera z poziomem brazylijskiej telenoweli. Mam nawet tytuł: "W zaklętym kręgu teczek". O miłości do teczki Sławomira C. i Piotra G. i o ty jak donna Teczka ich zdradziła z el Ubeko, o którym myśleli, że jest el muerte.

II. POrcelanowe PiSuary

a) Donald Tusku za wystąpienie na konferencji klimatycznej, że świat potrzebuje "solidarności w zwalczaniu globalnego ocieplenia". Raz jeszcze udowodnił tym samym zbieżność PO z PiSuarem, bo to przecież Polska blokuje stosowne regulacje unijne.

b) prof. Zoll za swoją argumentację dlaczego in vitro ma być tylko dla małżeństw. "Bo ja uważam, że dzieciom jest najlepiej w małżeństwach." Z uczuciami trudno polemizować, szczególnie jeśli ktoś pisze ustawę i ma fory w episkopacie. Na uczucia profesora Zolla zdaje się nie pomogą ani badania naukowe, ani beczki z Łodzi i z polskich wsi, gdzie upycha się nadmiar małżeńskich dzieci. Najważniejsze, że profesor Zoll takie uczucia ma.

c) prokuratura w Toruniu - za umorzenie sprawy o. Tadeo z Radyja. Najlepsze jest rozumowanie prokuratury, które się sprowadza do tego: o. Tadeo obrażał żydów na zamkniętej sesji pełnej antysemitów, więc w sumie nikogo nie obraził. Jak rozumiem na zajzdach neonazistów będzie można heilować bezkarnie, bo przecież to nikogo TAM nie będzie obrażać. Ale tym samym sabaty czarownic, gdzie się obraża Radyjo stracą wiele ze swojej atrakcyjności

Tęczowy PiSuar

Chciałem początkowo nie przyznawać. Wystąpienie Jacka Kurskiego o "chłopięcym Tusku" nawet w kontekście jego "męskiej fascynacji" bratem Jarkiem ociera się o tandetne porno. Pewien poziom trzeba utrzymać.

Ale potem sobie przypomniałem. Janek Pospieszalski i chłopaki z "Rzepy" i "Frondy" za obsesję na punkcie katalogów IKEI, gdzie dwóch facetów mówi jak zaprojektowało swój dom i jak go umeblowali. Coś mi dziwnie nie pasuje, że tacy uber heterycy spędzają tyle czasu i uwagi na katalogi z IKEI. I strach pomyśleć, że sam widok Bjorna i Swena rozbudza nieznane żądze w duszy naszych prawicowych facetów. Może zatem Tęczowy PiSuar pomoże w walce z pokusami...

Wszystkim nominowanym dziękujemy, Was zachęcam do głosowania, a politykom mówimy: prosimy o jeszcze!