Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Kategorie: Wszystkie | Historia | Zwiedzanie | Złote PiSuary
RSS
poniedziałek, 23 listopada 2009
Nasze 5 urodziny!
Nie wiem czy wiecie, ale Notki Liberalnego Kalwina obchodzą dziś swoje 5. urodziny! Jesteśmy chyba jednym z najdłużej funckjonucjących blogów. I o ile wiem jednym z nielicznych blogów kalwińskich po polsku!

Pamiętam, pięć lat temu siedziałem w biblitece Harvard Law School i naszła mnie myśl, że trzeba pisać blog-polityczno religijny, bo w Polsce szalala prawica...I że przydałby się głos liberalnego kalwina. I tak oto się to wszystko zaczęło... Minęło pięć lat, i teraz siedzę w bibliotece Yale Divinity School i obchodzę urodziny bloga.

A zatem:

- Podziękowania dla was czytelników, za wytrwałość, cierpliwość dla literówek i za to, że choć minęło lat 5 ciągle go czytacie
- Podziękowania za głosy krytyczne, uwagi, które mnie wyprowadzały ze stanu błogiego zadowolenia i satysfakcji swoją myślą albo raczej nie myśleniem
- Przeprosiny dla tych którzy poczuli się urażeni, obrażeni, niedocenieni.

Bez was i waszych 200 odwiedzin dziennie tego bloga by nie było. Także wszystkie sukcesy i porażki tego bloga, to - jak mawiają nasi politycy - to nasza wspólna wartość.

Minęło jednak 5 lat i stąd parę pytań:
a) Co się Wam w blogu podoba?
b) Co się Wam niepodoba?
c) Co chcielibyście zmienić?

Czy myślicie, że jest sens w jego kontynuowaniu?

pozdrawiam
Wasz
Liberalny Kalwin

środa, 18 listopada 2009
Grypa, krzyże, grypa...

W Polsce szaleje grypa - a organem, który zdaje się atakować najmocniej jest mózg co poniektórych polityków.

RPO pokazuje, że zawsze można się skompromitować jeszcze bardziej i grozi minister Ewie Kopacz prokuratorem. Przynajemy, minister Kopacz jest jeszcze mniej kompetentna niż jej poprzednicy (a to sztuka), ale niekompetencja to nie sprawa dla prokuratora. Jeżeli kogoś gdzieś trzeba by skierować, to chyba RPO do psychiatry.

Jak nie grypa, to krzyże w miejscach publicznych. Jak wiemy, Polska jest krajem neutralnym wyznaniowo, wieć krzyż wisi w każdej szkole, prawie każdym urzędzie i szpitalach. Bez żadnej podstawy ustawowej albo innej. Ot, same się zawiesiły. Ale przewrotni i źli sędziowie Trybunału Praw Człowieka na niego dybią i każą usuwać. Prezydent Lech II Kaczka, jako stojący na straży porządku prawnego raczył nas oświecić, że Trybunał to sobie może bo my nie usuniemy i już. Były RPO prof. Andrzej Zoll, który powinien sądzić w Rocie Rzymskiej, przypomina w "Tygodniku Powszechnym", że krzyż to taki fajny znak, który przypomina mniejszości religijnej, gdzie jest jej miejsce. Tak jak cytaty z Koranu w krajach islamskich przypominają nie-muzułmanom, żeby nie podskakiwali. Ja osobiście nie chciałbym, żeby krzyż akurat TO przekazywał muzułmanom, ale jestem w mniejszości.


Grzegorz Napieralski, lider partii rzekomo lewicowej w długim wywiadzie, najpierw mówi nam, że chodzi co niedziela do kościoła, jest wierzącym katolikiem, sprzeciwia się małżeństwom gejowskim i adopcjom przez gejów dzieci, ale zapewnia nas, że ma charyzmę i jest liderem nowoczesnej lewicy. Być może, ale chyba w Jemenia albo Sudanie. Jakby tego było mało, zapewnia, że nie ma żadnej koalicji z PiSuarami, jest tylko dziwna szczodrość PiSuaru dla SLD. Ot, zbliża się Gwiazdka i stąd pewnie te stołeczki w telewizji dla działaczy SLD.

Na sam koniec premier Donald Tusk wystawia sobie i rządowi mocne 4+. Za PR napewno - bo trudno ustalić inne osiągnięcia rządu.


Ech listopad....