Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Kategorie: Wszystkie | Historia | Zwiedzanie | Złote PiSuary
RSS
wtorek, 22 lutego 2011
Czy Jezus był liberałem czy konserwatystą?
Wziąłem dziś udział w dość ciekawej dyskusji na facebooku na temat tego, czy chrześcijaństwo jest religią konserwatywną czy liberalną. Zostawmy na chwilę chrześcijaństwo i przypatrzmy się Jezusowi i jego uczniom.

1)  O rodzinie w Ewangeliach jest bardzo mało. Jezus sam rodziny nie założył, wzywał innych by swoje opuszczali i by nienawidzili swoje.
2) Jeśli już ją jakoś doceniał, to jako rodzinę żyjącą jego nauką, a nie rodzinę rozumianą, jako więzy krwi.
3) Zakazywał nie tylko pochopnych rozwodów, ale i ponownego zawierania związków małżeńskich. Dziwnie pozytywnie wypowiadał się o eunuchach albo tzw. "trzebieńcach"
4) ANI RAZU nie wypowiedział się, że podstawa jego nauczania jest rodzina jako jeden mąż plus jedna żona.
5) Swoją najdłuższą rozmowę w NT odbył z Samarytanką o dość nieuregulowanej sytuacji życiowej, żyjącej w wolnym związku. To jej jako pierwszej objawił się, jako Mesjasz. W tamtych czasach wybór takiej osoby nie był przypadkowy.
6) Polecał dzielenie się majątkiem. Pierwsi apostołowie żyli w pełenej wspólnocie dóbr. Co ciekawe, jednyne małżeństwo wymienione w Dziejach Apostolskich to małżeństwo, które usiłowało w imię "ochrony rodziny" oszukać wspólnotę i które za to spotkała sroga kara. Rodzina NIE BYŁA najwazniejsza.
7) był pacyfistą i do końca życia kategorycznie sprzeciwiał się przemocy. JEDYNY raz, kiedy ją zastosował miało miejsce gdy wypędzał kapitalistów ze świątyni.
8) Dla konserwatywnych teologicznie i liberalnych gospodarczo panów zwanych wtedy "faryzeuszami", miał tylko słowa potępienia. Zarzucał im, że przez swoją interpretację religii przecedzają wielbłąda, a czepiają się komara.
9) Przebywał głównie nie z szanownymi panami czy elitą społeczno-religijną, ale z prostytutkami, wyrzutkami i outsiderami.

Biorąc to wszystko pod uwagę, powiedzcie mi, jak to się stało, że ludzie mogą zupełnie poważnie mówić, że chrześcijaństwo jest religią konserwatywną?!

No jak?!

Cyrk z OFE
Media i rząd dostrzegły wreszcie inny temat niż Smoleńsk 2010 i zajęły się kwestią OFE. Choć jestem poza Polską i na razie nie mam żadnych składek w OFE (mam w Holenderskim wydaniu) to jednak sobie pomyślałem, że i ja dorzucę swoje trzy grosze.

System OFE nie jest doskonały. To prawda, że od 1997 roku pozwalano im pobierać idiotycznie wysokie prowizje, niezależnie, czy wypracowały zysk czy nie. Dodatkowo, nakazano im kupować określoną ilość obligacji państwowych, za których zakup pobierały od emerytów prowizje. Dodatkowo z systemu Leszek Miller wyłączył mudurowych, którzy niczym żigolak/agent CBA Tomek po 15 latach służby zostają emerytami. System nie był więc doskonały i trzeba było go jakoś naprawić.

ALE

1. Mam wyraźny niesmak, gdy o systemie emerytur najgłośniej gardłuje PSL, którego elektorat jest od lat na garnuszku państwa. Nie wiem, czy minister Fedak płaci skłaki do OFE, czy do KRUS. Jeśli do KRUS w ogóle nie powinna zabierać głosu w tej sprawie. Jeśli do OFE - to OK. Niezależnie od tego posłowie PSL nie mają morlanego prawa głosować nad emeryturami zwykłych podatników.

2. Rząd ma racje, że OFE zdzierają. No, ale tak skonsturowano ustawę. To nie wina OFE, ale rządu.

3. Wkurza mnie, gdy usiłuje mi się wcisnąc kit, że konta w ZUS będą lepszą emeryturą. Przepraszam, ale konta w ZUS to konta wirtualne, a oprocentowanie tam, to wynik kolejnych obietnic wyborczych. Równie dobrze Donald Tusk może obiecywać, że ich oprocentowanie będzie wynosiło 1000% inflacji. W przeciwieństwie do OFE to są pieniądze wirtualne. Proszę nie robić ze mnie idioty, że "rządowe będą lepsze" - bądźcie ze mną szczerzy.

4. Nie jestem fanem OFE. Ale zanim weźmiemy się za nie, proponuje zrobić poważną reformę systemu. Tzn. zlikwidować wyjatki typu mudurowi, kapelani, księża, górnicy, hutnicy, i w szczególności: rolnicy. Niech wszystkich, tak jak w Holandii obowiązuje jeden system, jeden wiek emerytalny. Dość emerytów typu Andrew Mulat Lepper czy agent Tomek, o związkowcach górniczych nie wspominając.

Panowie z PO - przestańcie bawić się w miękki populizm. Zabierzcie się do poważnej roboty!