Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Kategorie: Wszystkie | Historia | Zwiedzanie | Złote PiSuary
RSS
niedziela, 21 stycznia 2007
Ludobojstwo w Darfurze!

Przy tchórzostwie i braku elementarnej solidarności międzynarodowej ciągle trwa ludobójstwo w Darfurze. Na Zachodzie w akcję na rzecz położenie kresowi tej gehennie stanęli obok siebie znani aktorzy (George Clooney) oraz niektóre kościoły chrześcijańskie jak Zjednoczony Kościół Chrystusa oraz inne wspólnoty religijne  Kościół Unitariański czy Judaizm Reformowany. Także w Polsce można podpisać list  otwarty do władz RP o solidarność z Darfurem i by Polska aktywnie włączyła się w znalezienie rozwiązania, które położy kres ludobójstwu w tej części Sudanu.

Przedstawiciele Polski dla Darfuru niedługo będą mieli okazję spotkać się z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim i przedstawić mu listę osób popierających większe zaangażowanie wspólnoty międzynarodowej i Unii Europejskiej w rozwiązanie problemu. Na stronie internetowej można przeczytać także najnowsze doniesienia z regionu, oraz nawiązać kontakt z akcją by zorganizować pokaz filmu „Nowe Pola Śmierci” i dyskusję na temat sytuacji w regionie i możliwych działań by ją odmienić.

Więcej także tu:

http://www.ekumenizm.pl/content/article/20070121203559112.htm

wtorek, 16 stycznia 2007
Amnestia Maturalna

Brat Jarosław jest zdziwiony decyzją Trybunału, który uznał, że edukacji psuć nie wolno. Ja mu się nie dziwię: psuje wszystko, do czego się dotknie – dlaczego z edukacją miałoby być inaczej? W końcu produkuje tylko wykształciuchów.

Minister Roman G-ie nie widzi powodu, żeby się podać do dymisji. Przyzwoitość jest rzeczą obcą politykom z tej rodziny, więc znów to nas nie dziwi.

A ten cały polski cyrk uwalnia nas od niezręcznych pytań:

Dlaczego jesteśmy w Iraku, gdzie co dziennie ginie 100 osób w zamach bombowych i gdzie się znaleźliśmy tylko dlatego, że kowbojski prezydent chciał dokończyć wojnę tatusia.

I dlaczego nie ma nas w Darfurze, gdzie się dokonuje ludobójstwo?

czwartek, 11 stycznia 2007
Do boju purpurowi rycerze!

Tak się zastanawiam, co teraz po bagienku Wielgusa zrobi Matka Kościół Ustanowiony.

 

Tak sobie myślę, że najlepszą obroną jest atak. I zapewne czeka nas ostre parcie purpuratów, na poprawkę do Konstytucji, w “obronie życia poczętego”. Jest ono moi mili najbardziej  zagrożone, gdy zgwałcona kobieta chce egoistycznie usunąć ciążę albo nastolatka gwałcona przez kogoś z rodziny, samolubnie chce usunąć, owo największe dobro IV RP - “dziecko poczęte”. (Po urodzeniu, owo dziecko traci na wartości, bo po pierwsze może się okazać dziewczynką, po drugie może być wredne I nie chcieć się zapisać do pokolenia JP2, a po trzecie ta cholerna konstytucja nie pozwala nam go sprzątnąć. A przecież powinno być, że IV RP chroni życie od chwili napoczęcia do naturalnej kary śmierci.)

 

Tak więc czeka nas walka o rozszerzenie “kompromisu”, jaką jest obecna ustawa. Komrpomisu, bo Matka Kościół Ustanowiony łaskawie zgodziła się wtedy nie cofać nas do średniowiecza, a zgięci przed jej majestatem prawicowi politycy łaskawie zgodzili się poświęcić prawa kobiet bez pytania ich o zdanie i zrobić, tutaj zacytuję dosłownie jednego z ówczesnych posłów: “urodzinowy present papieżowi.”

 

Tak, czuję, że za biskupa, który szedł w zaparte i kłamał, zapłacą jak zwykle Żydzi. Aha, ich już nie mamy, więc będą musieli zapłacić Żydzi Zastępczy: kobiety lub geje lub liberałowie. Oni i tak mają przerąbane, upaństwowienie ich macicy to taka mała ofiara za odzyskanie posłuchu u trzódki i pokazanie, kto tu rozdaje karty.

 

Jak dobrze, że postulowany przez Braci Polskich już w XVII wieku rozdział Kościoła od państwa u nas nigdy nie nastąpił. I jak dobrze, że za rok będziemy świętowali 350-ciolecie ich wygnania z ojczyzny!
środa, 10 stycznia 2007
Na Nowy Rok 2007

Nowy Rok zaczęliśmy od konkursu na fachowca roku.

Kandydatami są pan Skrzypek, kandydat na prezesa NBP, który pisał o betonowych mostach i ma mniej więcej moje kompetencje do prezesowania NBP. Kandydatem nr. 2 jest bez wątpienia arcybiskup senior Wielgus, który wykazał się niezbędną odwagą do przyznania się do błędów młodości oraz do niepoddawania się „terrorowi medialnemu”.

Niejako na marginesie tej historii, ciekawe jest, że IV RP bardziej kompromituje współpraca z UB niż faszystowska przeszłość. Co ciekawe, ta ostatnia może nawet pomagać w karierze – przypadek faszysty Farfała. Ciekawe prawda?

Jak zawsze w media epatuje swoją miałkość intelektualną Roman G- ie. Nie wiem co jest u niego bardziej obrzydliwe: intelektualna nicość, czy obrzydliwość charakteru, zapewne dziedziczna.

Na Nowy Rok 2007 zacytuję słowa z nagrobka starych kalwinistów Świdów w Warszawie: „Niebiosa, zsyłajcie więcej podobnych im ludzi”