Fair play. Free Tibet.
Kategorie: Wszystkie | Historia | Zwiedzanie | Złote PiSuary
RSS
poniedziałek, 18 stycznia 2010
Konstytucja a la Zloty PiSuar

PiS moca tworcza swoich ekspertow przygotowal nam nowy projekt konstytucji. Widzialem juz wiele glupawych i populistycznych pomyslow na konstutucje, ale ten bije wszelkie rekordy.

A wiec:

1) Ochrona zycia od chwili poczecia - zapewne wiec zyskamy panstwowe, polskie szahidki. Oto bowiem w sytuacji zagrozenia zycia kobiety, bede musialy i tak rodzic, bo przeciez zycie jest chronione, a jej sie konczy. No, ale w koncu, jesli kosztem wlasnego zycia urodzi przyszlego kaplana...

2) ochrona krzyzy. Fakt, nic tak bardziej w Polsce nie jest obecnie potrzebne jak ochrona krzyzy.

3) Raport o stanie walki z przestepczoscia i korupcja. Proponuje takze dorzucic z onanizmem i spiskami przeciwnikow IPN. Bedzie zabawnie, no a Polska nie wyjdzie na kraj samych zlodziei i lapownikow

4) Dalszy zakaz malzenstw gejowskich. Przyznam, ze tylko ten postulat swiadczy o tym, ze pisal to jakis prawnik, bo wbrew powielanemu mitowi, polska Konstytucja wcale nie zabrania malzenstw jednoplciowych, a jedynie czyni ochorne malzenstwa mezczyzny i kobiety obowiazkowa. No, ale widac brat Mniejszy doszedl do wniosku, ze skoro sam nie moze, to i innym nie da

5) Brak zapisu o rownosci kobiet i mezczyzn. Fakt, ze na poczatku XXI wieku jedna z glownych partii politycznych tego kraju przedstawia projekt ktory nie zawiera takiech przepisu jest najbardziej wymownym dowodem na zapasc i dno naszego zycia politycznego i mysli konstytucyjnej.

A wszym zdaniem, ktory z tych ww przepisow winien byc wygrawerowany na Zlotych PiSuarach?

czwartek, 14 stycznia 2010
Pomoc dla Haiti

Ostatnio nie pisze, bo padl mi laptop, ale jak tylko go naprawie obiecuje poprawe.

Na razie tylko apeluje o pomoc dla mieszkancow Haiti - nasz "wartosciowy" rzad wysilil sie na pomoc 50 000 USD, co jest kwota zwyczajnie smieszna. A w porownaniu z naszym budzetem wojskowym wrecz skandaliczna...

Mozecie pomoc np. poprzez strone ponizej:

http://podarnik.gazeta.pl/podarnik/0,0.html?utm_source=PAH

wtorek, 15 grudnia 2009
Piesiewicz, koka i Q...

Senator Piesiewicz w swoim wolnym czasie, we własnym mieszkaniu postanowił się ubrać w sukienkę usztyną z obrusa z Cepeli, wciągnąć troszkę koki i pobawić się z paniami spod znaku Q. Panie te, o dziwo, okazały się kobietami z artystycznym impresariatem, który zaporoponował senatorowi Piesiewiczowi stały sponsoring artystek. Senator najpierw opłacił, ale potem doszedł do wniosku, że jego wizja artytstyczna rozwoju pań, a ich, to niebo i ziemia i chciał rozwiązać umowę. Resztę znamy.

OK. Koniec żartów.

Poważnie, to oczywiście nie podoba mi się, że senator Piesiewicz lubi narkotyki i prostytutki. Ma żonę, i nawet jeśli jest z nią w separacji to jest ona jego żoną. Od tego są rozwody (jeszce dostępne w Polsce) by związki takie kończyć. Ale prawdą jest też to, że senator ćpał i korzystał z usług w swoim własnym domu, we własnym czasie i za własne pieniądze. Nie krzywdził nikogo oprócz siebie samego (no i tak naprawdę te panie, ale to na inną bajkę). Nie rozumiem dlaczego wszyscy na niego nagle wskoczyli, choć kilka lat temu bez problemu łyknęliśmy bajeczkę o doskonałej rodzinie Lecha II Kaczki i jego córki i zięcia.

Jeśli uważacie, że senator Piesiewicz się skompromitował albo was oszukał, to nie głosujcie na niego w najbliższych wyborach - ja bym nie głosował, ale dlatego, że wiem jak destrukcyjne są i narkotyki i prostytucja - nie dla senatora Piesiewicza, ale dla kobiet i farmerów koki. Ale jeśli życie prywatne polityka nie ma dla was znaczenia - to zostawmy tę sprawę w spokoju.

I jeżeli chcemy się pozbyć senatora, to proponuje prof. Legutkę z Wrocławia. Gdy uczniowie jednego z liceów chcieli rozpocząc dyskusję o krzyżach w klasie - nazwał ich "rozwydrzonymi gówniarzami" i sugerował ukaranie. Za co? Za to, że wzięli na serio banały o państwie jako o dobru wspólnym, za to że chcieli się zaangażować w społeczeństwo obywatelskie. Ale nie tak jakby chciał prof. Legutko, więc są rozwydrzonymi bachorami.

Może jestem dziwny, ale dla mnie dużo bardziej destrukcyjna dla życia publicznego jest postawa profesora Legutki niż głupota senatora Piesiewicza.
 
czwartek, 10 grudnia 2009
Szacun dla Benedykta XVI

To dość ciekawa notka. Do papieża Benedykta XVI mam bowiem stosunek mocno mieszany. Z jednej strony jest to wielki i tegi umysł teologiczny. Czytać jego książki czy np. Deus est Caritas, to prawdziwa przyjemność. Z drugiej strony, baaaaardzo często się z nim nie zgadzam, a jego wypowiedzi na tematy społeczne zwykle doprowadzają mnie do rozpaczy.

Ale ostatnio wypowiedział się na pewien temat, gdzie mnie pozytywnie zaskoczył. A chodziło o .... transseksualistów!

Nie wiem czy czytaliście, ale gubernator Lacjum oprócz żony lubił zabawiać się z transseksualnymi prostytutkami. Prasa to wykryła, podała ich tożsamość i bezlitośnie eksploatowała ten wątek, aż gubernator uciekł do klasztoru na rekolekcja i sprawa stała się nieciekawa. Tymczasem jeden z jego kochanków - przytłoczony całą aferą zdaje się popełnił samobójstwo.

Eneter B16. Nazwał sposób potraktowania transseksualistów "obrzydliwym wykorzystaniem ich przez media" oraz zwrócił uwagę, że starają się oni być niewidzialnymi i realizować "bez rozgłosu ewangeliczne prawo miłości."

Jestem pod wrażeniem. Każdy kto miał kiedykolwiek styczność z transseksualistami wie, jak ciężkie jest ich życie codzienne. I z iloma problemami muszą się zmagać: osobistymi, społecznymi, psychicznymi, zawodowymi. Z tego co czytałem, owego trans-partnera media wykorzystały i zaszczuły. Nigdy nie przypuszczałem, że w jego obronie stanie Benedykt XVI. To uczy trochę pokory i by nie szufladkować ludzi.

Brawo Benedykt XVI!

czwartek, 03 grudnia 2009
Wkurzony liberalny kalwin

Jestem dziś wkurzony. I to bardzo

Po pierwsze polski Trybunał Konstytucyjny po raz kolejny schował głowę w piasek i uznał, że wliczanie oceny z religii do średniej jest konstytucyjne. To, że jest to de facto środek nacisku na uczęszczanie na religię - to dla naszych konsytutcyjnych sędziów pikuś. Zresztą TK sam przyznał, że to jest fakt, ale dodał, że to nie jest jego problem. Otoż drodzy sędziowie - to JEST wasz problem. Waszym zadaniem, jak strażników Konsytytucji jest baczenie, by właśnie za pomocą takich "niewinnych" aktów prawnych państwo nie pozwalało przez przemilczenie albo przymknięcie oka, na dyskryminację. I niestety, wczoraj, nie poraz pierwszy zresztą gdy chodzi o relacje państwo-kościoł, nie stanęliście na wysokości zadania. Chylę czoło przed sędzią Łętowską, która jako jedyna zgłosiła votum separatum. I mam nadzieję, że niedługo Trybunał w Sztrasburgu zajmie się tą sprawą, tak, jak na to zasługuje. Polskich sędziów bowiem neutralność wyznaniowa państwa jednak przerasta.

I po drugie: dzisiaj senat stanu Nowy Jork odrzucił małżeństwa jednopłciowe stosunkiem głosów 38-24. Znów zwyciężyła ciemnota, bigoteria i homofobia. W jej świętowaniu podali sobie ręce katoliccy biskupi i ewangelikałowie.  Na szczęście niektórzy mieli tyle przyzwoitości, że głosowali za równym traktowaniem przez świeckie prawo - np. wszyscy Żydzi i 7 z 10 kobiet w Senacie głosowało ZA. Ładnie wypowiadała się pewna senatorka: "Jestem Żydówką, jestem kobietą, więc wiem co to jest dyskryminacja. Moja religia każe mi głosować za małżeństwami jednopłciowymi."

Ja jednak wklejam poniżej wypowiedź senator Diane Saviono - super mądra, zabawna i wyważona



Nie mam wątpliwości, że w ciągu najbliższych 10 lat, liczba państw gdzie dyskryminacja i uświęcona religią homofobia zacznie ustępować: do legalizacji małżeństw jednopłciowych szykują się dziś Portugalia, Islandia, Urugwaj, Luksemburg i Słowenia. W Stanach zalegalizował je Waszyngton DC.

Ale dziś jestem wkurzony. I zmoblizowany, by nie dać się zdołować. Bo jak mawiał ks dr Martin Luther King Jr.: "sklepienie ludzkości pochyla się w kierunku sprawiedliwości." Mam nadzieję także dzięki wkurzonym liberalnym kalwinom jak ja.


poniedziałek, 23 listopada 2009
Nasze 5 urodziny!
Nie wiem czy wiecie, ale Notki Liberalnego Kalwina obchodzą dziś swoje 5. urodziny! Jesteśmy chyba jednym z najdłużej funckjonucjących blogów. I o ile wiem jednym z nielicznych blogów kalwińskich po polsku!

Pamiętam, pięć lat temu siedziałem w biblitece Harvard Law School i naszła mnie myśl, że trzeba pisać blog-polityczno religijny, bo w Polsce szalala prawica...I że przydałby się głos liberalnego kalwina. I tak oto się to wszystko zaczęło... Minęło pięć lat, i teraz siedzę w bibliotece Yale Divinity School i obchodzę urodziny bloga.

A zatem:

- Podziękowania dla was czytelników, za wytrwałość, cierpliwość dla literówek i za to, że choć minęło lat 5 ciągle go czytacie
- Podziękowania za głosy krytyczne, uwagi, które mnie wyprowadzały ze stanu błogiego zadowolenia i satysfakcji swoją myślą albo raczej nie myśleniem
- Przeprosiny dla tych którzy poczuli się urażeni, obrażeni, niedocenieni.

Bez was i waszych 200 odwiedzin dziennie tego bloga by nie było. Także wszystkie sukcesy i porażki tego bloga, to - jak mawiają nasi politycy - to nasza wspólna wartość.

Minęło jednak 5 lat i stąd parę pytań:
a) Co się Wam w blogu podoba?
b) Co się Wam niepodoba?
c) Co chcielibyście zmienić?

Czy myślicie, że jest sens w jego kontynuowaniu?

pozdrawiam
Wasz
Liberalny Kalwin

środa, 18 listopada 2009
Grypa, krzyże, grypa...

W Polsce szaleje grypa - a organem, który zdaje się atakować najmocniej jest mózg co poniektórych polityków.

RPO pokazuje, że zawsze można się skompromitować jeszcze bardziej i grozi minister Ewie Kopacz prokuratorem. Przynajemy, minister Kopacz jest jeszcze mniej kompetentna niż jej poprzednicy (a to sztuka), ale niekompetencja to nie sprawa dla prokuratora. Jeżeli kogoś gdzieś trzeba by skierować, to chyba RPO do psychiatry.

Jak nie grypa, to krzyże w miejscach publicznych. Jak wiemy, Polska jest krajem neutralnym wyznaniowo, wieć krzyż wisi w każdej szkole, prawie każdym urzędzie i szpitalach. Bez żadnej podstawy ustawowej albo innej. Ot, same się zawiesiły. Ale przewrotni i źli sędziowie Trybunału Praw Człowieka na niego dybią i każą usuwać. Prezydent Lech II Kaczka, jako stojący na straży porządku prawnego raczył nas oświecić, że Trybunał to sobie może bo my nie usuniemy i już. Były RPO prof. Andrzej Zoll, który powinien sądzić w Rocie Rzymskiej, przypomina w "Tygodniku Powszechnym", że krzyż to taki fajny znak, który przypomina mniejszości religijnej, gdzie jest jej miejsce. Tak jak cytaty z Koranu w krajach islamskich przypominają nie-muzułmanom, żeby nie podskakiwali. Ja osobiście nie chciałbym, żeby krzyż akurat TO przekazywał muzułmanom, ale jestem w mniejszości.


Grzegorz Napieralski, lider partii rzekomo lewicowej w długim wywiadzie, najpierw mówi nam, że chodzi co niedziela do kościoła, jest wierzącym katolikiem, sprzeciwia się małżeństwom gejowskim i adopcjom przez gejów dzieci, ale zapewnia nas, że ma charyzmę i jest liderem nowoczesnej lewicy. Być może, ale chyba w Jemenia albo Sudanie. Jakby tego było mało, zapewnia, że nie ma żadnej koalicji z PiSuarami, jest tylko dziwna szczodrość PiSuaru dla SLD. Ot, zbliża się Gwiazdka i stąd pewnie te stołeczki w telewizji dla działaczy SLD.

Na sam koniec premier Donald Tusk wystawia sobie i rządowi mocne 4+. Za PR napewno - bo trudno ustalić inne osiągnięcia rządu.


Ech listopad....

piątek, 16 października 2009
Kurski, prostytutka i... CBA?

Jacek Kurski donosi, że "służby" polują na niego z pomocą prostytutki o artystycznym pseudonimie Sara. W dodatku takiej bezczelnej, która chce go namówić do grzechu, sugerując, że jeśli nie pozna jej w biblijnym tego słowa znaczeniu, to jest gejem... Jak sugreuje Kurski, okoliczności sugerują, że to spisek służb.

Najpierw pomyślałem że to KGB, CIA i Al Kaida z pomocą Mosadu (jej imię!) chciały wrobić posła nizełomnego w seks. Z kobietą. Ale potem pomyślałem, że jeśli chodzi o stręczycielstwo to zupełnie na topie jest CBA kierowane przez jego kolegę Mariusza K. I może to nie są prowokacje, a niezdarna próba wysondowania, czy "męska fascynacja" Jacka bratem Jarkiem ma szanse przenieść się na faceta, "który nie pęka"?

Co wy o tym sądzicie?

środa, 14 października 2009
CBA, Sawicka i agent Tomek

Moim zdaniem tegoroczne "Złote Usta" za wypowiedź roku powinna powędrować do byłej posłanki Beaty Sawickiej. Podczas zeznań dlaczego uległa agentowi Tomkowi z CBA, stwierdziła, że był on różny od Polaków w jego wieku:

"Był przystojny, zadbany i" (uwaga, uwaga) "nie śmierdział."

Jako Polak nie wiem czy się czuć obrażony czy nie. Inna sprawa, że teraz wiadomo jak rozpoznać pracownika agencji. Szkoda, że odszedł artystyczny impresario Mariusz K.

sobota, 03 października 2009
Złote Pisuary za Wrzesień 2009
Jak zawsze w miesiącu, przychodzi ten moment, gdy dziękujemy naszym politykom za ich trud, "ubogacanie nas" i odwdzięczamy się im stosownie do ich zaangażowania. PiSuarami. Oto nominowani - Głosujcie!

Złote PiSuary

a. Janusz Kochanowski, RPO za kolejną wypowiedź, pt. "I co ja robię tu?" Nie interesuje go przymusowo wysterylizowana kobieta, ma gdzieś prawa Alicji Tysiąc, za to wie, że nie lubi feministek.

b. Lech II Kaczka - za kolejną, rytualną co pół roku żałobę narodową. Największą żałobą jest on sam, ale cóż zrobić... Ta żałoba będzie trwała jeszcze co najmniej z rok. W tą ostatnią wprowadził nas za to krokiem tanecznym.

c. brat Jarosław - za komentarz "pedofilia wyszła z mody". Mamy wrażenie, że brat Jarosław ma obsesję...

d. Jolanta Szczypińska - broda...tfu narzeczona brata Jarosława. Za pokazanie, że Kościół Ustanowiony i PiS są bardzo, bardzo blisko.

e. brat Jarosław - za tekst, że nie jest "mściwy, kłótliwy i agresywny" Nie, gejem też nie jest, ale co z tego ma wynikać?

POrcelanowy PiSuar

a. Jak Aleksader Grad. Pokazuje, że można być konserwatywnym ideowo, liberalnym gospodarczo i popierać byłych neofaszystów w TVP.
 
b. Elżbieta Radziszewska - za rozbrajające stwierdzenie, że ustawa antydyskryminacyjna nie jest w Polsce potrzebna. Pikuś, że wymaga tego Unia - ona np. sprowadziła do Sejmu kopię obrazu Matki Boskiej trybunalskiej, i nikt jej z tego powodu nie dyskryminował. Co było do udowodnienia.

c. Donek Tusk - za pomysł, by jednak wprowadzić święto Trzech Króli. Proponujemy przywrócić pańszczyznę, dziesięcinę, znieść rozwody i bicie żon - w końcu to też kiedyś było powszechne i tradycyjne.

Tęczowy PiSuar

a. TVPiS za to, że zatrudnia takich ignorantów jak Wojtek Cejrowski, który nie wie jak przenosi się wirus HIV. Na pocieszenie, w ramach wsparcia drugiej nogi zatrudnia także Michalskiego, Pospieszalskiego, Terlikowskiego. A mówią, że TVPiS kuleje.

b. brat Jarosław za nierejestrowany związek partnerski z Grzesiem Napieralskim. I kto mówił, że PiS nie jest uniwersalny w swoich preferencjach?

Czarny PiSuar

a. Biskup Józef Zawitkowski, który powiedział, że nadchodzi czas "bezbożnych konstytucji" - wiadomo, że chodzi o gejów i aborcję. Ale czy jeśli dalej państwo będzi utrzymywać Kościół, to czy będziemy bardzo bezbożni, czy tylko troszeczkę?

b. "Nasz Dziennik" za stwierdzenie, że wyrokiem w sprawie Alicji Tysiąc zdelegalizowano w "Polsce katolicyzm". Nie wiemy kto jest dilerem redktorów ND, ale ma bez wątpienie dobry towar!



Jak zawsze dziękujemy, i prosimy o jeszcze!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 40