Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Blog > Komentarze do wpisu
Uwagi przedwyborcze
Obserwuje tę niezwykle nudną kampanię wyborczą i takie mam oto spostrzezenia:

1. PO dotychczas grała tak, by wygrać, ale bez przesady. Odnoszę wrażenie, że chcieli mieć znów minimalną większość w Sejmie, by móc się zasłaniać niemożnością zmiany Konsytytucji, i dalej ślimaczyć reformy, szczególnie te KRUSu.

2. Brat Jarek po raz kolejny okłamuje naród i pokazuje swoją wersję kraina łagodności. Zniknęli Toni Macierewicz, Artur Górski i Ziobro-Ziobro-Siedem, nawet dawny pracownik Agencji Towarzyszkiej Agent Tomek, nie jest eksponowany. Z doświadczenia wiemy, że pokażą się w noc wyborczą - brat Jarek już powiedział, że powinni być ministrami.

3. SLD - dno. Albo Leszek Miller. Na jedno wychodzi.

I nagle wszystkim szyki popsuł Palikot. PiS i PJN krzyczą, że to niebezpieczna radykalizacja nastrójów, i że przecież w Polsce centrum jest po prawej stronie. PO się oburza, by wygląda na to, że nie tylko zaczyna tracić co do PiS, ale być może będą musieli zawrzeć koalicję z Palikotem i wziąć się do roboty. Prezio Pawlak i szafująca cudzymi pieniędzmi minister Fedak nie wystarczą.

4. RPP. To skomplikowane zajwisko, ale bardzo ciekawe jest jak wszyscy od polityków po sojologów próbują go zdewaluować i wmawiać nam, że to nowy Lepper. Politycy, bo wskazuje na ich braki - socjologowie, bo tego nie przewidzieli.

A prawda jest taka, że oto dorasta pokolenie wychowane po 1989 roku. Które ma dość państwa pół-wyznaniowego i tej cichej zmowy milczenia i porozumienia, że nikt nie tyka Kościoła Ustanowionego, niezależnie od tego, co ten wyprawia. Wyrosło pokolenie, dla których miejsce krzyża jest w kościele; dla którego Komisja Majątkowa jest nie mniejszym skandalem niż FOZZ; dla których prawo aborcyjne nie jest "kompromisem" tylko szantażem który wprowadził Kościół Ustanowiony i pokorni sędziowie Trybunału Konsytucyjnego; dla których IN VITRO nie jest wyrafinowaną aborcją, ale czymś do nowoczesne państwo winno refundować; dla których związki jednopłciowe mają takie samo prawo zawierać małżeństwa, jak Kazio Marcinkiewicz, JM Rokita czy Marta Kaczyńska.

Przez ostatnich 20 lat politycy z lewa i prawa publicznie na naszych oczach ustępowali Kościołowi we wszystkim: z głupoty, strachu, koniunkturalizmu i z przekonania. Wyrosło pokolenie, dla których poseł Gowin nie jest "głosem rozsądku" ale głosem skrajnym. Witajcie w XXI wieku panowie!
 
wtorek, 04 października 2011, kdebem

Polecane wpisy

  • Palikot i apostazja

    Sposob toczenia debaty w Polsce jest latwy do przewidzenia. Mozna dyskutowac o wszytkim pod jednym, wskaze, warunkiem: nie wolno kwestionowac tego, ze Polak = k

  • Publikacje na innych forach

    Postanowiłem wziąć wasze zdania pod rozwagę. Na razie mogę polecić trzy wpisy: - O prezydencie Baraku Obamie i jego ostatnim oświadczeniu w sprawie małżeństw je

  • Wreszcie!

    Sąd zapytał, czy Jarosław Kaczyński bierze leki psychotropowe. Pytanie raczej powinno brzmieć: "Od jak dawna?" Ale nareszcie ktoś postawił to pytanie.

Komentarze
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/10/04 19:44:59
Dzisiaj miałam "przyjemność" z posłem Michałem Jarosem z PO (zadeklarował się raczej jako zwolennik Gowina) który rozdawał swoje ulotki wyborcze przed dworcem PKS we Wrocławiu. Jest na 10 miejscu, więc nie wiem czy wejdzie, do szczęścia nie jest mi tam potrzebny facet, który może i zna się na logistyce komunikacji miejskiej (ja się nie znam, więc nie będę się wypowiadać), ale za to jest kompletnym ignorantem w sprawach społecznych, choć po przyciśnięciu go do muru zadeklarował się jako zwolennik legalizacji nie tylko marihuany, ale wszystkich narkotyków! Natomiast nie miał pojęcia o tym, że w niedzielę we Wrocławiu odbył się Marsz Równości i równolegle występ dziarskich chłopców z ONR. Kozy tym razem nie było (była w zeszłym roku), za to były hasła, że pedały maja jedno prawo - do leczenia. Spośród transparentów drugiej strony najbardziej mi się podobał jeden - "mój związek partnerski nie rozbije twojej rodziny". Jego wiedza na temat społecznych skutków zakazu aborcji tez była zerowa, ale może zapamiętał nazwisko pani prof. Eleonory Zielińskiej i kiedyś się dokształci.
A co do Palikota - nie wiem, czy zdziała coś w parlamencie ze swoją ekipą, ale może przynajmniej zmusi PO i SLD do jakiegoś działania.
-
pantwardovsky
2011/10/05 01:15:42
Po pierwsze w zupełności zgadzam się z tekstem autora. Po drugie będę głosował na RPP i to bez specjalnych obaw, że coś pójdzie nie tak - gorzej być nie może. Podjąłem taką decyzję już w lipcu, gdy Ruchowi dawano jeden procent poparcia... Dziś teoretycznie może być trzecią siłą w sejmie entej RP klerykalnej, a jeżeli obecne partyje będą próbować go zmarginalizować, zgodnie z przyszłymi, hipotetycznymi nakazami biskupów, to będzie jeszcze szybciej rósł w siłę.
Ludziska zaczynają mieć powoli dosyć klerykalnych POPiSów i skierowują swoje poparcie w kierunku jedynej prawdziwie nieklerykalnej i postępowej sile.
Jeżeli przewidywania przedwyborcze się sprawdzą to poraz kolejny skompromitują się tzw. renomowane pracownie badania opini publicznej, które jeszcze niedawno nie dawały RPP żadnych szans, a wyjdzie na to, że tzw. sondaże Palikota były bliższe prawdy...

Na tym niezadowoleniu mogłaby wypłynąć tzw. lewica, ale jej działacze chcą po raz kolejny prześlizgnąć się do sejmu nie drażniąc nikogo. Słyszałem jakie mają poglądy i stwierdzam, że oni nadal wierzą w starą bajkę, że większość Polaków kieruje się, mniej lub bardziej, wskazaniami hierarchów kościelnych, więc lepiej nie drażnić "czarnej pumy". Widać ciągle niczego nie kumają, stracili na salonach kontakt z realną rzeczywistością. Szkoda...

Jeżeli pan Palikot (jakimś cudem) i jego przyszli parlamentarzyści zmienią punkt wdzenia po zajęciu "siedzenia" to zostaną zdmuchnięci ze sceny politycznej i parlamentu tak, jak kiedyś np. Samoobrona.
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/10/05 14:12:50
RPP jest w wielu kręgach nazywany "Samoobroną dla ynteligentów". Mam jednak nadzieję, że ludzie, którzy wejdą z niego do parlamentu (bo już widać, że wejdą) nie zrobią tego, co ludzie Leppera, czyli nie zajmą się natychmiast nabijaniem sobie kabzy, zgodnie ze starą zasadą: pierwsza kadencja dla mnie, druga dla rodziny, trzecia dla kolegów. Sam Palikot ma na tyle dużo kasy, że daje gwarancję, iż nie idzie do polityki dla pieniędzy (jak głosi jego hasło wyborcze) ale co do reszty - nie jestem pewna, bo nikt nie może być tego pewny. Jedyna nadzieja, że są na tyle inteligentni, iż zdają sobie sprawę, że faktycznie w tym przypadku skończą jak Samoobrona (po ludziach ś.p. Leppera myślenia nie sposób było oczekiwać).
-
Gość: eryk2, *.dynamic.chello.pl
2011/10/07 01:42:11
Ja i moja rodzina (łącznie cztery osoby) idziemy głosować na Palikota. Pora na prawdziwy liberalizm obyczajowy i przycięcie pazurków takim aniołkom jak arcybiskup "Flaszka", ostatnio robiący kierownikiem kapituły gościa skazanego za pedofilię i upijanie nieletniej oraz zatrzymanego za jazdę pod wpływem...
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/10/09 14:03:32
My już zagłosowaliśmy (w liczbie trzech sztuk), w tym jedna tuż przed wylotem do Londynu). Co prawda, u nas we Wrocławiu na tej liście nie ma żadnego znanego nazwiska, ale może dadzą się poznać z pozytywnej strony już w parlamencie (jeżeli nie, to w następnych wyborach przepadną). Natomiast na innych listach świrów nie brakuje, na przykład pewien zasłużony weteran walki z komuną imieniem Kornel (nazwisko litościwie zmilczę) który zasłynął tym, że ukrywał się przez 8 lat (1981-89), z tym że dobrze zorientowani twierdzili, że ukrywał się nie tyle przed bezpieka, co przed własną żoną. I cały Wrocław wiedział gdzie (z wyjątkiem rzeczonej, ale one zazwyczaj dowiadują się o tym ostatnie).
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/10/11 20:00:27
No to weszli. Teraz niech pokażą co potrafią. Jeśli nie będą potrafili, następnym razem nikt ich nie wybierze.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/28 20:13:34
Podoba mi się Palikot. Jest lepszy od M. Środy prawie tak dobry jak Paradowska. Jestem dobrej myśli:)
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/10/29 18:34:28
Nie wiem czy Paradowska jest porównywalna z Palikotem, bo nie da się porównać polityka z komentatorem politycznym (jaka jest różnica między politykiem a politologiem? taka sama jak między kryminalistą a kryminologiem). Co do Magdy Środy, to przy całej sympatii jaką mam do niej, ma duży talent do zrażania sobie ludzi. Natomiast Palikotowi i jego ekipie życzę jak najlepiej - nie wiem ile ze swych postulatów będą w stanie przeforsować, ale przynajmniej pokażą innym, że czarnych nie trzeba się bać. Ruch Palikota nie ma zresztą nic do stracenia - jeśli nie będą przynajmniej starać się o dotrzymanie obietnic wyborczych, to na następną kadencję nikt ich już nie wybierze.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/29 19:48:10
Pani Środa ma "rewelacyjny" dorobek naukowy.
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/10/30 13:13:37
To co pan napisał, akurat nie jest prawdą, bo pani Środa dorobek sensu stricto naukowy (filozofia i etyka) ma całkiem przyzwoity. Natomiast nie każdy dorobek naukowy jest strawny w wersji popularnonaukowej czy publicystycznej, tzn. z faktu że pan nic z tego nie rozumie, nie wynika jeszcze że ten dorobek jest nic nie wart. A już filozofowie prawie nigdy nie potrafią tego przełożyć na coś bardziej zrozumiałego dla przeciętnego człowieka i dotyczy to nie tylko pani Środy, ale niemal wszystkich, niezależnie od opcji (rozumie pan coś z wywodów Wojtyły albo Życińskiego, o ile w ogóle pan to próbował czytać?). Natomiast pan Migalski (z tego, co się interesowałam) został przez recenzentów oceniony akurat odwrotnie: duży dorobek publicystyczny i bardzo niewielki czysto naukowy (głównym zarzutem było to, że cały czas pisze jedno i to samo, tylko pod różnymi tytułami). I to było faktycznym powodem utrącenia go na habilitacji w dwóch ośrodkach, w których tak się składa, ze przeważają jego polityczni zwolennicy (UJ i Uniwersytet Wrocławski). Migalski prawdopodobnie najprędzej zrobiłby te habilitację u siebie, czyli na UŚ, bo przy habilitacjach, przynajmniej w Polsce, obowiązuje zasada: "swoich" się puszcza nawet jak są zerem, "obcych" (czyli osoby z innych ośrodków lub odbiegające poglądami od uczelnianych decydentów) się tępi, niezależnie od tego co sobą faktycznie reprezentują. Gdyby Magda Środa była na UW "po słusznej aktualnej linii" to zrobiłaby tę habilitację jeszcze za komuny albo niedługo po.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/30 20:25:09
Cały ten dorobek pani Środy"powstał" tzn. został wydrukowany w instytucji przez nią nadzorowanej. Przestańmy się oszukiwać nikt, nigdzie nie wie kto to Środa /Migalskiego też nikt nie zna/. Jedynym znakiem ich istnienia jest to, że ich pyski pojawiły się w telewizji. Pani idol niejaki Palikot stał się sławny dzięki "ch*jowi" w ręce. Pewnie dla wielu jest niesłychane, że to też filozof.
-
Gość: Claire, *.ip.netia.com.pl
2011/11/02 18:39:39
No cóż, nauka nie musi być medialna, a naukowcy rzadko się sprawdzają w roli polityków (bo obowiązkiem naukowca jest mówić prawdę nawet wówczas, gdy większości ludzi się to nie podoba, a obowiązkiem polityków jest mówić to, co chce usłyszeć ich elektorat, nawet jeśli są to same kłamstwa). Pani Środa nie była rektorem UW ani dziekanem swojego wydziału, więc zarzut o to, że nadzorowała wydawanie swojego dorobku, jest zwyczajnie głupi. Może by Pan nie plótł na tematy, na których kompletnie się pan nie zna? A Palikot owszem jest filozofem (i jakiś czas studiował na KULu), ale za komuny był to jedyny niezależny uniwersytet w tym kraju i przyjmowali tam wszystkich, którzy mieli przechlapane gdzie indziej (nie pytając o światopogląd). Zupełnie inaczej niż teraz. Zresztą nazwanie Palikota moim idolem jest dużą nadinterpretacją - spośród tych, którzy faktycznie nimi byli (Kuroń, Kaczmarski, Kuratowska i jeszcze parę innych nazwisk) żaden już nie żyje. Mam do niego nie mniej dystansu, niż do reszty (na których już zdążyłam się wielokrotnie zawieść), ale niech pokaże co potrafi. Występ z wibratorem akurat miał zwrócić uwagę na problem bezkarności policji (policja w Lublinie miała zwyczaj gwałcić zatrzymane "na bani" studentki, przypadków takich było co najmniej kilka). Natomiast zgadzam się z Panem oczywiście, że telewizja to potęga - kto się tam nie pokazuje, żadnej kariery nie zrobi. Ale to akurat bardzo mało odkrywcza teza.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/06 19:00:29
no to sprawdzam i co widzę?: bibliografia.icm.edu.pl/g2/main.pl?lang=pl&imie=Magdalena&nazwisko=%A6roda&id_rodzaju_roli=&a=1&rok=0&rokdo=0&id_typu_dokonania=&id_jezyka=&lim=25&ord=1&search=Szukaj&mod=q

Nie znam się więc czytam dalej: Czyli:
4 (!!) artykuły naukowe,
4 recenzje książek (jednostronicowe!!)
2 książki
5 rozdziałów w książkach
oraz 3 inne dziełka (wstęp do książki czy poradnik dla celników).

Nie znam się więc tak tylko pytam czy "Przegląd Filozoficzny" 'Etyka" to są obce ciała na życiorysie tej pani "Profesor Środy"?
szukam dalej i czytam :Reasumując: zestawienie punktowe dorobku wg listy publikacji MNiSW - Przegląd Filozoficzny 9 pkt, Etyka (2 publikacje) 2 x 9 = 18 pkt, Nowe Książki 0 pkt, łącznie daje to 27 punktów. Za tyle lat pracy....
W najsłabszych sekcjach nauk technicznych przyjmuje się poziom minimum 80 punktów, aby w ogóle myśleć o rozpoczynaniu kolokwium habilitacyjnego.
Reasumując: ten dorobek to żenada naukowa i tyle. Chyba, że jest coś więcej - zna ktoś inne publikacje lub granty pani dr hab. Środy?
-
Gość: Claire, *.ip.netia.com.pl
2011/11/06 22:58:07
Już się boję. Ja będę liczyć punkty w swoim dorobku jutro-pojutrze, jak tylko dostanę tabelkę. Na wydziale, na którym zamierzam to zrobić, do otwarcia przewodu wymagają 120 pkt. Natomiast zasady punktacji i w ogóle oceniania dorobku w naukach humanistycznych są zupełnie inne niż w technicznych - przede wszystkim dlatego, że humanistów nie obowiązuje lista filadelfijska, za to bardzo wysoko są punktowane książki ( w nowej procedurze od ścisłowców w ogóle się nie wymaga monografii). Mimo wszystko nie chce mi się wierzyć, że jest to cały dorobek pani Środy. Humaniści piszą zwykle dużo więcej niż ścisłowcy. Z ciekawości sama sprawdzę, ale dopiero jak załatwię swoją sprawę. Pozdrawiam.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/11 23:18:11
Dorobek Magdaleny Środy obfity?
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/11/12 09:03:15
Jak dokładnie sprawdzę, to dam znać wszystkim czytelnikom bloga. Ale na razie mam inną robotę, bo przygotowuję listę własnych publikacji do otwarcia przewodu habilitacyjnego. Dorobek Środy sprawdzę z czystej ciekawości; która z nas ma większy....
-
Gość: gajowy, *.adsl.inetia.pl
2011/11/12 13:53:31
Spojrzałem do oferty portalu inbook - znalazłem w sprzedaży 7 książek M. Środy, więc zapewne napisała więcej. Spojrzałem na Googlebooks, było tego stanowczo za dużo by liczyć. Przypuszczam więc, że dorobek M. Środy jest duży albo i bardzo duży. Przy okazji, wiele list uczelnianych jest mocno nieaktualnych lub zawierają tylko niektóe pozycje, trudno więc opierać się na nich (wiem jak są robione, sam pracuję na uczelni i jeśli osoba odpowiedzialna za podanie publikacji pracowników jednostki organizacyjnej działa słabo, może się okazać, że osoba z dużym dorobkiem na liście nie ma nic albo mało - taki los spotkał mojego kolegę...)
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/11/12 14:22:30
W ten sposób zostałam odciążona od tej roboty, za to wyszło na moje... Tak się składa, że generalnie przedstawicielom nauk humanistycznych często jest dużo łatwiej wydać książkę niż artykuł (choć brzmi to paradoksalnie). Ale ja też mam złożonych kilka artykułów (przeważnie bardzo dla mnie ważnych), które czekają na druk czasem i po 10 lat!!! Powody - to temat na pracę co najmniej doktorską....
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/21 22:16:32
No cóż Komuszki ukryte za kalwińskim stygmatem Wesołych Świąt
-
Gość: eliasz, *.138.rev.vline.pl
2012/01/12 10:22:40
Wybory już się skończyły. Palikot jest 3. siłą w parlamencie i, jak się wydaje, nie potrafi niestety tego wykorzystać. Powitanie XXI wieku może zatem przedwczesne, ale z drugiej strony: i ja dałem się złapać na marzenia o nadchodzącej (już tuż, tuż, już za rogiem) europejskiej i XXI-wiecznej Polsce.
Mam nadzieję, że Liberalny Kalwin jeszcze wróci.
Pozdrawiam,
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/13 18:55:51
obyśmy jak najdalej byli od tej Europy, która się sypie
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2012/01/19 11:19:37
Bez niej posypiemy się jeszcze szybciej...
-
Gość: susscrofa, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/01/20 10:08:22
Bracie Kalwinie, żyjesz? Daj znak, bo niepokój targa moim mięśniem sercowym!!