Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Blog > Komentarze do wpisu
Sikorski, Powstanie 1944, Szachidzi
Rzadko zdarzało mi się zgadzać ostatnio z ministrem Sikorskim. Bo cóż można powiedzieć, gdy minister spraw zagranicznych Unii, cieszy się, że na kimś zostanie wykonany wyrok śmieci, albo żałuje, że sprawca masakry nie dostanie kary śmierci? Wychodzi nie tyle brak wykształcenia - bo wykształcony jest przecież świetnie - ale prostota myśli i postrzegania świata. Ot, chłopski lex talionis.

Ale byłem bardzo zadowolony, że nazwał Powstanie Warszawskie tym, czym było: katastrofą. Kilkaset tysięcy zamordowanych mieszkańców, spalone i bezpowrotnie zniszczone bezcenne dzieła sztuki, wielka stolica obrócona na własne życzenie w kupę piachu i gruzu. I tyle bezpowrotnie utraconego i zmarnowanego życia.

Nawet jeśli Powstanie musiało wybuchnąć, to na litość boską nie musiało tyle trwać. Nawet jeśli nasi przywódcy byli tak beznadziejnie głupi czy naiwni, by liczyć na wsparcie Stalina, to decyzja by to piekło kontynuować dłużej niż dwa tygodnie była nie heroiczna, nie patriotyczna, ale zwyczajnie nieludzka. Pod tym względem niewiele różnimy się od islamskich fanatyków, którzy poświęcają swoje i innych życie dla straconej idei. Czymże jest kult Małego Powstańca - jeśli nie monstrualnym wychwaleniem wysyłania dzieci na pewną śmierć. Nawet jeśli jakieś dziecko coś chciało zrobić dla Polski trzeba było mu powiedzieć: żyj, żyj, ucz się i staraj się o niepodległość.

Ten kto wysyłał małe dziecko z butelką na czołg, albo na to zezwalał niewiele różnił się od tego, który takie dziecko zastrzelił. To tak jak sędzia, który skazuje na karę śmierci, ale udaje, że nie ma żadnego moralnego udziału w egzekucji.

Pamietam opowieści Babci o Powstaniu, które zawsze kończyły się szlochem - wyszła z niej po kapitualcji. Pamiętam opowieści Mamy, której przez lata śniła się płonąca Warszawa.


Powinniśmy wyciągnąc lekcję z tej katastrofy i starać się, by już nigdy i nigdzie nie powtórzyła się taka gehenna. By dzieci nie były wysyłane na wojnę czy pewną śmierć, ale do szkoły by żyły i cieszyły się życiem, które im podarował Bóg.

Jak mawia Talmud: "kto ratuje człowiekowi życie - ratuje cały świat!"

środa, 03 sierpnia 2011, kdebem

Polecane wpisy

  • Palikot i apostazja

    Sposob toczenia debaty w Polsce jest latwy do przewidzenia. Mozna dyskutowac o wszytkim pod jednym, wskaze, warunkiem: nie wolno kwestionowac tego, ze Polak = k

  • Publikacje na innych forach

    Postanowiłem wziąć wasze zdania pod rozwagę. Na razie mogę polecić trzy wpisy: - O prezydencie Baraku Obamie i jego ostatnim oświadczeniu w sprawie małżeństw je

  • Co dalej z Liberalnym Kalwinem?

    Jak zapewne zauważyliście od ostatniego wpisu minęło prawie pół roku. Od sierpnia 2011 jestem pastorem i wierzcie mi, jest to praca full time. Odeszło mi pisani

Komentarze
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/08/03 08:33:45
Całkowicie zgadzam się z Radkiem Sikorskim (chociaż nie jest moim ulubieńcem) że powstanie warszawskie było katastrofą, na usta cisną mi się jeszcze mocniejsze określenia. Ale z drugiej strony weźmy pod uwagę emocje tych, którzy w tym powstaniu walczyli i jeszcze żyją. Przeczytanie takiego tekstu oznacza dla nich jedno: że cały ich heroizm można o kant d... potłuc. A heroizmu przecież im nie brakowało. Wyobraźcie sobie, jak straszną rzeczą jest usłyszeć u schyłku życia, że to, co się robiło z głębokiego przekonania i za co było się gotowym oddać życie, jest funta kłaków niewarte. Myślę, że z pełną i obiektywną oceną powstania (niewykluczone, że jeszcze mocniej negatywną) trzeba się wstrzymać do czasu, aż ostatni powstańcy zejdą z tego świata. Oczywiście potomkowie powstańców też mogą się czuć urażeni, ale to już nie to samo.
-
Gość: jsg, *.aster.pl
2011/08/03 08:42:58
Kiedy słyszę o kombatantach zawsze mam wątpliwości: czy są to ci którzy najdzielniej walczyli czy ci którzy się najlepiej dekowali.
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/08/03 20:07:44
Ci,którzy najdzielniej walczą, z reguły nie dożywają wieku i statusu kombatanta. I to jest właśnie odpowiedź na Twoje wątpliwości. Podobnie jak dobry konspirator to taki, który nie dał się złapać, więc nie zyskał sławy.
-
thamagya
2011/08/04 21:07:47
Pełna zgoda. A umoralniający ton dziennikarzy odnośnie wpisu Sikorskiego? Czyż nie jest paradoksem: z jednej strony stawianie pod ścianą żołnierzy z akcji w Nangar Khel, którzy mieli doprowadzić do śmierci pewną liczbę 6 cywilów. Z drugiej nazywanie ulic nazwiskami dowódców powstania i czczenie ich jak nowych Mesjaszy, przy liczbie uśmierconych cywilów, od której kręci się w głowie?!

AK, której logika walki przez całą niemal wojnę sprowadzała się do szacowania, czy dana akcja się opłaca, czy nie pociągnie za sobą odwetu w zbyt wielkiej skali, tutaj zrobiła w tył zwrot. Opisy akcji "Montera", wysyłającego ludzi na pewną śmierć - nieważne, że akurat żołnierzy - to co najmniej błąd w sztuce.

Nie ma co czekać. To już zostało przez licznych negatywnie ocenione i bynajmniej nie chodzi o komunistyczną propagandę. Bohaterstwo ludzi nie ma tu nic do rzeczy. Trzeba przerwać ten obyczajowy knebel, a spotykam się z nim dosłownie wszędzie w Polsce. I to u ludzi - wydawałoby się - naprawdę mądrych.
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/08/05 11:35:18
Gdyby jeszcze chodziło o wysyłanie na pewną śmierć wyłącznie żołnierzy - mimo wszystko pół biedy. Skoro decydują się zostać żołnierzami (zakładając, że powstańcy, podobnie jak zawodowa armia z Polski służąca w Iraku czy w Afganistanie, zaciągnęli się do wojska dobrowolnie), to muszą się liczyć także z tym, że zginą. Tylko że w powstaniu warszawskim zginęło (o ile dobrze pamiętam, bo dane z oczywistych względów są rozbieżne) ok. 30 tys. powstańców i około 200 tys. ludności cywilnej. A tych ostatnich nikt nie pytał o zdanie.
W ogóle odnoszę takie wrażenie (a nawet więcej niż wrażenie, chyba mogę zaryzykować postawienie tezy), że bolesna prawda o tym, że powstanie warszawskie było zbędną hekatombą, najtrudniej dociera do tych, którzy sami byli w to bezgranicznie zaangażowani i podeszli do sprawy czysto ideowo. Podobnie jak prawdę o Jedwabnem (że to Polacy byli sprawcami tej zbrodni) najtrudniej chyba przyjąć do wiadomości ludziom, którzy sami byli akurat w porządku (każdy z nas sądzi według siebie i nie ma na to rady). Pójście w zaparte w sytuacji, kiedy się ma coś na sumieniu - to już zupełnie inna działka. Oszuści (na przykład wciskający tombak zamiast złota jako "okazję") zawsze powtarzają, że człowiek uczciwy raczej się na takie triki nie nabiera, najłatwiej nabrać kogoś, kto nie ma oporu przed oszukiwaniem innych.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/05 21:45:29
Nawet jeśli USA muszą się tak zadłużać, to na litość boską nie aż na tak dużo. Nawet jeśli Obama jest naiwnym Murzynem aby liczyć na wsparcie Chin, to jego decyzja jest bezgranicznie głupia. Panie Kazimierzu argumenty, które Pan przytacza są tak idiotyczne jak te wałkowane przez ulubionych na tym blogu polityków i dziennikarzy.
-
2011/08/06 14:04:13
zadna z was nie odwazylaby sie powiedziec czegos takiego o powstaniu w gettcie ... ciekawe dlaczego?
-
kdebem
2011/08/06 16:37:35
Moze dlatego ze to byly radykalnie inne okolicznosci: ludnosc Warszawy nie byla bezapelacyjnie skazana na zaglade - ludnosc getta Tak. Powstancy w gettcie nie kapitulowali - bo nikt by jej nie przyjal z ich rak - AK skapitulowac moglo, ale nie chcialo. Powstancy w Gettcie chcieli umrzec z godnoscia, walczac w reku, bo smierc i tak ich czekala.

Jedyna paralele jaka widze, jest taka ze zarowno Powstancy w Gettcie jak i w 1944 roku byli naiwni co do sojusznikow: Polacy liczyli, ze pomoze im Stalin, ktory w 1939 na Polske napadl; Powstancy w Gettcie liczyli, ze pomoga im ich sasiedzi, z ktorymi mieszkali od tysiaca lat w tym samym kraju....
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/06 22:08:40
Stalin=Kalwin jedyne równanie bez żadnej niewiadomej
-
kdebem
2011/08/07 05:21:53
Dlugo Pan nad ta madroscia myslal?
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/20 22:08:16
Ja to bym chciał żeby Platforma Obywatelska wygrała te wybory. Bo chcę wreszcie w TVP oglądać Janinę Paradowską. To jest kobieta z klasą / przypomina mi naszą Clair`e/. A teraz co otworzę jakiś kanał w telewizji to zawsze jakiś PIS-owiec a to Sikorski, a to Kluzik-Potworowska. Ale to jeszcze nic podobno w okolicach Poznania startuje do Senatu Jan Filip Libicki. Ja już nie panuję nad tym ale mam nadzieję, że Kazimierzu mi to wytłumaczysz.
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/08/21 11:08:14
Dziękuję Panu za słowa uznania, porównanie z panią Janiną Paradowską jest dla mnie ogromnym zaszczytem (wizualnie jestem jej całkowitym przeciwieństwem, z wyjątkiem okularów, ale w poglądach zgadzam się z nią w 100%). Co do pana Jana Filipa Libickiego (który dość cynicznie wykorzystuje swoją niepełnosprawność, akurat on dzięki tatusiowi chyba nigdy barier nie odczuł, a sytuacja innych niepełnosprawnych ani innych wykluczonych nie obchodzi go kompletnie), nie wiem, czy to się da czymkolwiek wytłumaczyć, a już na pewno nie wiem, jak miałby to usprawiedliwiać Kazik. Ale właśnie z powodu takich ludzi jak Libicki (tatuś i syn - jeden wart drugiego), Gowin czy Czuma na Platformę głosować nie będę, bo nie mam zamiaru nabijać im głosów, nawet jeśli w . Na SLD też nie będę, bo Napierdalski przegiął i to ostro, a Wikliński za swój chamski występ powinien wylecieć na zbitą mordę. No i w efekcie znowu nie ma na kogo głosować. Bo antyklerykalizm Palikota to stanowczo za mało, chyba że ogłosi jakiś sensowny program ekonomiczny, ale na razie się na to nie zanosi.
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/08/21 19:32:14
Dzisiaj po występach ekipy Napierdalskiego chyba już rozumiem, o co mu chodzi: zamierza przejąć jak największą część elektoratu Pisu. Stąd obietnice dania wszystkim pieniędzy i opieki socjalnej i wyciszenie spraw aborcji, in vitro, związków partnerskich itp. No więc jeśli to robi, to niech robi beze mnie. Na Platformę zagłosuję dopiero wtedy, kiedy wywali Libickiego, Gowina i Czumę (to minimum). Wiec chyba mi to nie grozi.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/21 21:28:19
A jak Pani ocenia jedynkę w Rybniku? to jest Joanna Kluzik-Roztworowska.. Można ją już nazwać q-wą polityczną czy jednak może należy sie jeszcze jakiś czas wstrzymać?
-
kdebem
2011/08/22 04:28:41
Nie wiem dlaczego niektorzy tutaj z upodobanie przypisuja mi glosowanie na PO albo SLD.
To jest zabawne! No, na szczescie nie przypisuje mi sie glosowania na PiS
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/08/22 14:01:54
Na temat pani Kluzik-Rostkowskiej niech się wypowiedzą rybniczanie. najlepiej bezpośrednio w głosowaniu. Co ja o tej pani (mojej imienniczce i rówieśniczce zresztą) sądzę - wypowiadałam się już w jednym z poprzednich wątków, nie będę się powtarzać.
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/08/24 09:09:58
Co do pani Joanny dwojga nazwisk - już się przyzwyczaiłam. Natomiast na razie mocno rozśmieszył mnie pan Zbigniew Chlebowski, który kandyduje do Senatu jako niezależny (nawet PO już go nie chce i się im nie dziwię). Akurat znamy go z czasów poprzedniej działalności (był burmistrzem Żarowa, małego miasteczka koło Świdnicy, z którego pochodzi nasz zięć). Niech kandyduje, każdemu wolno.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/02 20:09:05
Jak myślicie PO będzie mieć powyżej 50%? Bardzo bym chciał abyśmy w końcu byli takim europejskim krajem, w którym nie będą się z nas śmiać w Szkocji i w Grecji. Szkoda, że PO blokuje imigracje z Libii do Polski fajnie było by trochę napływowej ludności o innym kolorze skóry zagościć w Polsce. Takie multi-kulti wyszydzane u nas powiało by świeżym powietrzem w Naszej ojczyźnie.
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/09/03 15:52:54
Śmiać się z nas będą i tak. A to, co określa się na zachodzie mianem "multi-kulti" to nie żadna multikulturowość, tylko zwykłe olewanie interesu. Szkoda im było pieniędzy na edukację imigrantów (nie chodzi wcale o nawracanie z islamu, tylko np. o naukę języka i inne rzeczy umożliwiające integrację) - no to mają, co chcieli. Zaoszczędzili. Pod pretekstem "poszanowania cudzej odrębności kulturowej" chociaż tak naprawdę wcale tych ludzi nie szanują. Ich kultury też nie. Libijczycy, którzy mają dość faceta w zielonych prześcieradłach (mam nadzieję, że już długo nie pociągnie) akurat w Polsce prawdopodobnie większych problemów by nie stwarzali. W Polsce trudno stworzyć struktury Al-Kaidy - stanowczo za mało muzułmanów.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/06 20:46:42
Dlaczego uważa Pani, że będą się z nas śmiać? Spędziłem w dzieciństwie kilka lat w Szwajcarii i mogę z całą pewnością powiedzieć, że jest tam inaczej niż Pani wzór niejaka Paradowska Janina to widzi. Niech Pani poprosi swojego męża albo partnera i niech zrobi z Panią małą rewolucję w łóżku:)
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/09/07 09:42:41
Rewolucje w łóżku robimy z mężem (ten sam od 24 lat) we własnym zakresie, bez udziału i dobrych rad osób trzecich. W Szwajcarii dotąd nie byłam, za to niestety wiem, jaką opinię Polacy mają w co najmniej kilku innych krajach europejskich. Co gorsza, uzasadnioną. Kiedyś, dawno temu, jechałam w Wiedniu tramwajem z kilkoma Polakami, którzy rozmawiali po polsku z tak ordynarnym słownictwem, że włos się jeżył (a wcale nie jestem mimozą, też potrafię zakląć i to ostro). Na szczęście udało mi się nie ujawnić, że jestem Polką. I niestety w Wiedniu do dziś: jeśli ktoś jedzie komunikacją miejską bez biletu, pluje na ulicy, demoluje kosze na śmieci, to w pierwszej kolejności jest to Chorwat (zwany "Jugolem"), a w drugiej niestety Polak. Za to Turcy i inne "kolorowe" nacje zachowują się (przynajmniej na ulicy) całkiem grzecznie. O moim ukochanym Berlinie (do którego znowu jadę pojutrze i chyba w końcu tam zostanę) można by mówić jeszcze więcej.
-
2011/09/09 02:31:16
Wierszyk unitarianina o powstaniu: nowy.tezeusz.pl/blog/202474.html
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/09/12 17:51:42
Niezłe. Nic dodać, nic ująć.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/14 21:50:24
Do pani Claire.... Pani naprawdę musi być strasznie zakompleksiona, że w każdej sytuacji węszy gdzie są Polacy:)
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/09/15 18:52:58
Zapewniam pana (panią?), ze poczucia własnej wartości mi nie brakuje, kilka lat intensywnej psychoterapii (kilkanaście lat temu) swoje zrobiło. A Polaków nie trzeba szukać - są wszędzie. W Polsce 38 milionów (oficjalnie, bo z tego parę milionów przecież w ostatnim czasie wyemigrowało) plus jeszcze jakieś 10 mln Polonii. Ostatnio bywałam w Kornwalii i też tam usłyszałam ojczystą mowę, nie mówiąc już o moim najukochańszym Berlinie. Na szczęście wstydzić się trzeba tylko za niektórych ([powiedziałabym, że wraz ze wzrostem liczby polskich imigrantów maleje procent wśród nich tych, za których faktyczne wstydzić się trzeba, ale musiałabym przeprowadzić jakieś bardziej szczegółowe badania - tylko za co?).
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/15 19:19:02
"W Polsce 38 milionów (oficjalnie, bo z tego parę milionów przecież w ostatnim czasie wyemigrowało)" W TVN czy GW podano te liczby?
-
Gość: Clalire, *.adsl.inetia.pl
2011/09/17 13:20:48
Akurat nie TVN ani GW, tylko GUS (Główny Urząd Statystyczny, jeśli panu/pani? nic ten skrót nie mówi) z których to danych korzystam w swojej pracy zawodowej. Zobaczymy, co wykażą dane z ostatniego, tegorocznego spisu powszechnego, bo teraz trzeba je opracować (wcześniej były to dane szacunkowe. Podsumowuje to znany dowcip sprzed kilku lat: jak wiadomo, siedmiu na dziesięciu Polaków żyje w nieustannym stresie, a reszta... w Londynie.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/17 21:37:07
Ma Pani racje te 2,18 mln to rzeczywiście parę milionów. Praca zawodowa jaką Pani wykonuje musi być bardzo ekscytująca. A poglądy polityczne są takie jakby to napisać... obciachowe?
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/09/18 10:02:07
Moja praca zawodowa jest faktycznie na tyle ekscytująca, że nie potrafię zamienić jej na inną, lepiej płatną (mój zawód jest w Polsce tragicznie nisko płatny, uważa się że prestiż zawodu musi nam wystarczyć). A co do poglądów - mam je takie, jakie mam, nie ukrywam ich przed nikim i zupełnie mnie nie interesuje, kto je uważa za obciachowe, a kto wręcz przeciwnie. Myślę, że na tym można by zresztą tę dyskusję skończyć, bo nie ma ona nic wspólnego z początkowym tematem.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/18 22:04:33
Ma Pani rację! należy poprzeć Palikota i później się zastanawiać dlaczego robi nas w ... /niecenzuralne słowa/ Czy nie zastanawia Panią dlaczego Joanna a później Janusz rozbijają dwa skrajne w Sejmie ugrupowania? Albo próbują rozbić? To powiem tak: może jest to robione ku uciesze takich nauczycieli akademickich jak Pani! Pójdzie wtedy Pani albo tu albo tam i mają panią w garści!
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/09/21 09:05:51
Żeby mnie kupić, trzeba by było o wiele więcej kasy, niż daje swoim zwolennikom Palikot, o pani Joannie dwojga nazwisk nie wspominając (nie sądzę, żeby ona akurat jakąkolwiek kasą na kupowanie kogoś dysponowała, prędzej wzięła ją sama). Na szczęście nie narobiłam sobie po katolicku stada dzieci - jak choćby panowie Terlikowski i Pospieszalski - więc nie muszę się teraz sprzedawać każdemu, kto mi odpowiednio zapłaci (fundamentaliści zawsze lepiej płacą niż liberałowie). Oczywiście, nie ma ludzi nie do kupienia, ale uważam, że do pewnej sumy nie ma o czym rozmawiać.
-
Gość: Claire, *.adsl.inetia.pl
2011/09/21 09:10:34
Aha, jeszcze jedno: za swoich kolegów po fachu nie odpowiadam, jeżeli się dają kupić komukolwiek, to ich sprawa. Przy takich pensjach, jakie mamy, trudno się czasami dziwić (zwłaszcza jeśli ktoś ma liczną rodzinę albo inne poważne wydatki), ale to jeszcze nie znaczy, że wszyscy za te stawki są do kupienia.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/29 19:06:50
Ruch Podtarcia Palikota czy jest to ta ferajna, która dostanie głos w wyborach od gospodarza tego bloga?
-
2014/02/25 16:22:53
Bardzo ciekawa dyskusja. Chciałbym nadmienić jednak, że sprawa nie jest tak czarno biała i nie każdy, kto pobiera PIT 38 z ramienia Naszego fachu od razu musi być skorumpowanym. Proszę koniecznie o tym pamiętać, przed negatywną oceną całego środowiska.