Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Blog > Komentarze do wpisu
Wkurzony liberalny kalwin

Jestem dziś wkurzony. I to bardzo

Po pierwsze polski Trybunał Konstytucyjny po raz kolejny schował głowę w piasek i uznał, że wliczanie oceny z religii do średniej jest konstytucyjne. To, że jest to de facto środek nacisku na uczęszczanie na religię - to dla naszych konsytutcyjnych sędziów pikuś. Zresztą TK sam przyznał, że to jest fakt, ale dodał, że to nie jest jego problem. Otoż drodzy sędziowie - to JEST wasz problem. Waszym zadaniem, jak strażników Konsytytucji jest baczenie, by właśnie za pomocą takich "niewinnych" aktów prawnych państwo nie pozwalało przez przemilczenie albo przymknięcie oka, na dyskryminację. I niestety, wczoraj, nie poraz pierwszy zresztą gdy chodzi o relacje państwo-kościoł, nie stanęliście na wysokości zadania. Chylę czoło przed sędzią Łętowską, która jako jedyna zgłosiła votum separatum. I mam nadzieję, że niedługo Trybunał w Sztrasburgu zajmie się tą sprawą, tak, jak na to zasługuje. Polskich sędziów bowiem neutralność wyznaniowa państwa jednak przerasta.

I po drugie: dzisiaj senat stanu Nowy Jork odrzucił małżeństwa jednopłciowe stosunkiem głosów 38-24. Znów zwyciężyła ciemnota, bigoteria i homofobia. W jej świętowaniu podali sobie ręce katoliccy biskupi i ewangelikałowie.  Na szczęście niektórzy mieli tyle przyzwoitości, że głosowali za równym traktowaniem przez świeckie prawo - np. wszyscy Żydzi i 7 z 10 kobiet w Senacie głosowało ZA. Ładnie wypowiadała się pewna senatorka: "Jestem Żydówką, jestem kobietą, więc wiem co to jest dyskryminacja. Moja religia każe mi głosować za małżeństwami jednopłciowymi."

Ja jednak wklejam poniżej wypowiedź senator Diane Saviono - super mądra, zabawna i wyważona



Nie mam wątpliwości, że w ciągu najbliższych 10 lat, liczba państw gdzie dyskryminacja i uświęcona religią homofobia zacznie ustępować: do legalizacji małżeństw jednopłciowych szykują się dziś Portugalia, Islandia, Urugwaj, Luksemburg i Słowenia. W Stanach zalegalizował je Waszyngton DC.

Ale dziś jestem wkurzony. I zmoblizowany, by nie dać się zdołować. Bo jak mawiał ks dr Martin Luther King Jr.: "sklepienie ludzkości pochyla się w kierunku sprawiedliwości." Mam nadzieję także dzięki wkurzonym liberalnym kalwinom jak ja.


czwartek, 03 grudnia 2009, kdebem
Komentarze
Gość: Claire, 213-238-95-216.adsl.inetia.pl
2009/12/03 16:04:52
Miałam sen...
że żyję w kraju, w którym nikt nikogo nie ocenia poprzez pryzmat koloru skóry albo orientacji seksualnej, tylko za to, jakim jest człowiekiem...
Miałam sen...
że w mojej ojczyźnie nikt nikomu nachalnie nie narzuca światopoglądu ani religii, a ci, którzy stanowią większość, szanują tych, którzy są w mniejszości, i dbają o to, by matka-ojczyzna nie była dla nich złą macochą (macochą jestem w realu, od macochy wymaga się więcej niż od rodzonej matki)....
Miałam sen...
że nikt w moim kraju nie próbuje przy pomocy jakichkolwiek aktów prawnych uznać mnie za osobę - z racji mojej płci - niedorozwiniętą umysłowo (jeden z biskupów luterańskich KEA w RP dowodził tego publicznie kilka lat temu) i nieodpowiedzialną moralnie, dla której największym pragnieniem i jedynym celem życia jest najpierw zajść w ciążę, a potem się wyskrobać.... Wersja alternatywna - że zamiast rozmnażać się "po bożemu" (co jak wiadomo jest i tanie, i na ogół przyjemne) - muszę koniecznie zrobić sobie dziecko w próbówce (najlepiej na koszt państwa) i przy tej okazji zamordować dziesięcioro jego rodzeństwa...
I jeszcze parę innych marzeń sennych też miałam...
Naśladownictwo Martina Luthra Kinga jak najbardziej celowe i zamierzone.
-
Gość: Haji, dbf55.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/03 20:47:15
Wypowiedź Pani senator jest rewelacyjna. Bardzo mi odpowiada jej punkt widzenia.
Jeśli chodzi o Trybunał w Polsce, to jestem zasmucony. Cała obecność religii katolickiej w szkole jest według mnie bardzo szkodliwa, dla uczniów i dla Katolicyzmu właśnie. Sam, kończąc szkołę średnią w 95tym roku miałem religię w szkole i o ile pierwsze dwa lata miałem zajęcia z bardzo mądrym księdzem, z którym po prostu rozmawialiśmy na interesujące nas i jego tematy, tak później, po zmianie prowadzącego było to klepanie regułek, które zostało przez całą klasę olane. I przestałem chodzić na te nieszczęsne zajęcia. Uważam, że religii, jako takiej nie można równać z naukami empirycznymi. I oceniać. Jak można oceniać wiarę? Bo do tego według mnie, to się sprowadza.
Przy okazji pozdrawiam serdecznie.
-
Gość: , acur158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/03 22:34:05
Małżeństwa jednopłciowe to dla liberalnego kalwina "Dziejowa konieczność"? ;) Ja zaś jestem przekonany że na dłuższą metę spotka ją to samo co poprzednią, dobrze nam wschodnio-europejczykom znaną.


"Możesz okłamywać niewielką grupę ludzi przez cały czas, możesz okłamywać wszystkich ludzi przez pewien czas, ale nie uda się Tobie oszukiwać wszystkich przez cały czas."

Dlatego kłamstwo o równej wartości zboczenia i związku kobiety i mężczyzny upadnie.
-
Gość: Claire, 213-238-95-216.adsl.inetia.pl
2009/12/03 23:16:58
acur: jeżeli prorokujesz, że związki jednopłciowe upadną tak samo jak komunizm, to dlaczego właściwie ciebie to martwi? Ja spędziłam w komunizmie 26 lat i absolutnie nie żałuję ani przez chwilę, ze upadł. Pożyjemy, zobaczymy. A jakim zagrożeniem dla ciebie (zakładając, że jesteś hetero i jesteś z tego dumny) jest fakt, że na przykład dwóch mężczyzn albo dwie kobiety będą po sobie dziedziczyć, wspólnie brać kredyt, rozliczać z podatków albo przyjmą to samo nazwisko? Czy twoje prawa jako człowieka w czymkolwiek na tym ucierpią? Czy sądzisz, że ktoś może ci w tej sytuacji zabronić małżeństwa z osobą płci odmiennej i zmusić do małżeństwa na przykład z Kazikiem (jeśli jesteś mężczyzną) albo ze mną (jeśli jesteś kobietą). Jeśli potrzebujesz dla poprawy swojego samopoczucia świadomości, że znalazłeś kogoś, kogo możesz uznać za gorszego od siebie (na przykład "pedałów", żydów, kobiety, świadków Jehowy albo i kogoś jeszcze innego) to mogę ci tylko współczuć, bo oznacza to, że masz bardzo niskie poczucie własnej wartości. To jedna z najprymitywniejszych ludzkich cech. Ludzi na pewnym poziomie dotyczyć nie może. Ale widocznie zbyt dużo od ciebie wymagam.
Skojarzenie: w zeszłym tygodniu byłam ze swoim mężem (ten sam od 22 lat) na Tropikalnej Wyspie (największy aquapark w Środkowej Europie, polecam) i po raz kolejny musieliśmy się wstydzić za Prawdziwych Polaków. Weszło takich dwóch do sauny w gaciach, jak zwróciliśmy im uwagę, żeby je zdjęli (takie są przepisy we wszystkich saunach w Niemczech, jest napisane na drzwiach i po polsku, i pismem obrazkowym dla analfabetów)i, to zaczęli na nas bluzgać (byli zresztą wyraźnie pijani) i bardzo się zdziwili, jak po chwili zostali wyproszeni. Ale najciekawsza była ich argumentacja: że oni to robią dlatego, ze Niemcy w Polsce Polaków nie szanują! Poza tym niewiele brakowało, by nas pobili (mnie też). Oni też (okazało się zresztą, ze to kibole) oczywiście są niezmiernie zadowoleni, że są lepsi od Niemców, Żydów i pedałów. Gratuluję - Młodzieży Wszechpolska.
-
Gość: Arianusbuddus, ahh44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/04 18:33:33
To,że kościół katolicki po zmianie ustroju zajął miejsce PZPR-u jest faktem niepodważalnym i mamy tego konsekwancje.Tzw.obóz postsolidarnościowy określający się jako prawica siedzi w kieszeni kleru.Trybunał niestety trzęsie się przed gniewem biskupów.Media telewizyjne niestety też.Mnie ten wyrok wcale nie zdziwił.Te ich bzdurne argumentowanie,że krucyfiks jest symbolem pokoju itp.Płakać się chce i te pomysły ukrzyżowania godła i herbów miast-uśmiałem się do łez.Pamiętajmy,że w niektórych szkołach wiszą jeszcze obrazy maryjne a nawet portrety santo subito.Pewnie za dwa lata wyprysną z pomysłem współnego odmawiania różańca w każdej klasie.A możeby tak prawdzwy ołtarz w każdej sali lekcyjnej,gdzie możnaby zatrudnić kapelana za siedem tysięcy złotych z budżetu państwa?Mam nadzieję,że to się nieziści.Co do uprzedzeń Polaków-katolików to tu akurat powolutku,ale jednak,zmniejszają się.Społeczeństwo coraz bardziej odchodzi od konserwatywnego katolicyzmu i ten proces będzie przyspieszał.Fundamentalny ewangelikalizm raczej też nie przyjmie się w Polsce.
-
Gość: Claire, 213-238-95-2.adsl.inetia.pl
2009/12/04 22:28:56
Wczoraj wrocławskie media podały, że troje uczniów najbardziej renomowanego liceum we Wrocławiu (i zarazem jednego z najlepszych w Polsce) zażądało, powołując się na orzeczenie ze Strasburga, usunięcia krzyży z klas w swojej szkole. Dyrektor (który zaczął swój wywód od deklaracji, że jest katolikiem) początkowo był skłonny do kompromisu, obiecał, że postara się, aby krzyż wisiał tylko w tej sali, w której odbywa się religia. Notabene - wszyscy wnioskodawcy zadeklarowali się jako "ochrzczeni i bierzmowani" ale niewierzący, co potwierdza tezę Szymona Hołowni, że bierzmowanie to "sakrament ostatecznego rozstania z Kościołem" (a złośliwi twierdzą, że już niedługo będzie nim pierwsza komunia). Dziś już pod wnioskiem w XIV LO podpisało się12 osób, ale dyrektor wycofał się z interesu, nietrudno zgadnąć, z jakiego powodu. A na łamach jednej z gazet pan były minister edukacji (podobno profesor filozofii UJ, a teraz europoseł Ryszard Legutko wywrzeszczał coś o "rozwydrzonych smarkaczach" i wyraził ubolewanie, ze stało się to w jego okręgu wyborczym!
Moi drodzy, jestem chyba najstarszą dyskutantką na tej liście. Nie martwcie się, ja pamiętam doskonale, jak musieliśmy czcić Boga Lenina (Stalina już nie pamiętam), wszystkie dowcipy na ten temat opowiada się teraz w miejsce Lenina podstawiając JPII. I pasują!! A potem pamiętam, jak obalano pomniki Lenina (nie tylko zresztą jego). Mam nadzieję, że dożyję czasów, jak będą przeznaczać na złom te, które teraz się mnożą, a czarni z Polski pouciekają na Madagaskar (tylko kto ich tam zechce?). Ewangelikalizmowi w Polsce nie daję większych szans. Liberałowie trzymają się od nich z daleka (już prędzej da się może rozwinąć działalność KER, bo KEA już się całkiem skatoliczył, a będzie jeszcze bardziej), a polscy ewangelikalni fundamentaliści siedzą w kieszeni u kościołów z Pasa Biblijnego, ale tamci też nie będą dawać im kasy w nieskończoność. Jeszcze jedno pokolenie - i Polska będzie krajem równie ateistycznym, jak Republika Czeska. Mnie to jako wierzącej nie zachwyca, ale nikogo nie zamierzam nawracać wbrew jego woli.
I jeszcze jedna "śmiesznota" odnośnie orzeczenia TK: jedna z sędziów, niejaka pani Teresa Liszcz z Lublina (pamiętam jej występy w parlamencie z 1989 r.) argumentowała, że "bez religii katolickiej nie można zrozumieć twórczości Jana Sebastiana Bacha". Jak żyję, nie wiedziałam, że Bach był katolikiem! Za to pamiętam, jak kiedyś w telewizji publicznej (jeszcze wtedy nie kaczej) odwołano jego muzykę w Wielki Piątek, bo... katolikiem nie był.
-
Gość: Arianusbuddus, ahi236.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/05 12:53:06
Jeśli chodzi o tzw.kościoły luterańskie to moim zdaniem zawsze były "katolickie".Przecież Lutrowi od początku chodziło jedynie o zlikwidowanie ewidentnych nadużyć w kościele katolickim.Gdyby nie ostra reakcja Rzymu zostałby najpewniej w katolicyzmie.Santo subito podobno ma ewidentny wpływ na trwałość polskich dróg-gdzieś to wyczytałem i znowu się uśmiałem.Zresztą klerowi i usłużnym politykom postsolidarnościowym jak i z postpeerelowskiego peeselu zależy tylko na tym,aby ludzie byli mierni,bierni ale wierni,czyli skatoliczali do bólu jak przed wojną.Takimi można łatwo sterować.Najbardziej drażnią mnie wypowiedzi pań z różnych dzienników w telewizji-ciągle tylko biskupi to,ksiądz Maciek tamto a,że zbliżają się święta to znowu zacznie się festiwal podlizywania katoklerowi.Nie chce mnie się na to patrzeć.A pani Ziętkiewicz z polsatu nadawałaby się doskonale na katechetkę w szkole.Jeżeli chodzi o fundamentalizm religijny to niestety z tego co widzę dla wielu ludzi religia musi być mocno konserwatywna,aby była prawdziwa.Naszczęście młodzież nie jest już taka naiwna i fundamentalistów nie cierpi.
-
Gość: Claire, 77-254-185-168.adsl.inetia.pl
2009/12/05 21:38:28
Niezupełnie się z Tobą zgadzam odnośnie "katolickości"wszystkich kościołów luterańskich, bo są one w skali europejskiej (nie mówiąc już o światowej) niezmiernie różnorodne. Popatrz sobie na przykład na Kościół Słowacji, jakoś dużo w nim mniej akcentów katolickich niż w Polsce, choć katolicy w tym kraju też mają przewagę liczebną. Generalnie formułuję tezę (siedzę w tej tematyce naprawdę od wielu lat i zapewniam Cię, że mam sporo do powiedzenia), że luteranie mają skłonność do upodabniania się do wyznań otoczenia - tak jak o katolikach w Holandii mówi się, ze "w Holandii nawet katolicy są kalwińscy". Wiele europejskich kościołów luterańskich przed całkowitą degrengoladą i skatoliczeniem uchronił w XVIII wieku pietyzm, np. w Szwabii (też nie bez wad oczywiście). Sprawa państwowych kościołów luterańskich w Skandynawii to oddzielna "para kaloszy" - wszystkie kościoły i wyznania o statusie państwowym w tym samym tempie tracą wiernych, w którym mnożą kasę. Tak jak Ty arianizmem, ja jestem z kolei od lat zafascynowana Ewangelicką Jednotą Braterską (Braćmi Morawskimi) i właśnie usiłuję zreaktywować (przy pomocy KER) ich struktury w Polsce (zakładamy zbór KER tradycji morawskiej). Ale chyba odbiegliśmy w tej dyskusji od tematu, pozdrawiam Cię ciepło i serdecznie.
-
Gość: Arianusbuddus, acvf238.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/07 12:29:36
Po ostatnim zamieszaniu z krzyżami słyszałem rozmowę między dwoma katolikami.Oni naprwdę są przekonani,że po śmierci papieża zwiększa się liczba praktykujących katolików.Ja oceniam takie poglądy(nieprawdziwe zresztą)jako totalne odrealnione.
-
Gość: Claire, 81.219.231.19*
2009/12/07 16:20:10
Oczywiście, ze to nieprawda. A ja z kolei przypominam, że pewien prominentny polski polityk wygłosił na początku lat 90. zdanie, że "najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski prowadzi przez ZCHN (była kiedyś taka partia, młodzież pewnie już nie pamięta)" I zdaje się, że o religii w szkole też dodał. Wiecie,jak się ten polityk nazywa? Chyba nie uwierzycie!
JAROSŁAW KACZYŃSKI !!!
-
Gość: Arianusbuddus, acuk198.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/08 01:30:56
Ten sam Kaczyński stwierdził również,że Rydzyk ma nadajniki na Uralu!
-
Gość: Claire, 77-253-37-89.adsl.inetia.pl
2009/12/08 09:59:04
Czy akurat na Uralu - tego nie wiem (z geograficzno-technicznego uzasadnienia byłoby to całkiem niezłe miejsce), ale w Rosji na pewno. Nie tylko Kaczyński tak twierdzi, zdaje się, że oni sami się do tego przyznają.
-
Gość: Arianusbuddus, acuz224.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/08 17:37:32
Na szczęście rodzinka toruńska jest już na wymarciu,więc już bardziej nie zaszkodzi.
-
Gość: Claire, 77-253-37-89.adsl.inetia.pl
2009/12/08 19:41:33
Obawiam się, ze nie wymrą niestety tak szybko, jak byśmy chcieli. Na miejsce moherowych babć, które umierają, przychodzą następne osoby wykluczone społecznie, najczęściej nowi emeryci (emerytki) - mają tak niskie emerytury, że starcza tylko na życie i Radyjo, a na żadne rozrywki typu wycieczki zagraniczne, kino, teatr - już nie, na lekarstwa zwykle też nie. Ale za to Ojciec Dyrektor ich dowartościowuje - to jedyna istota, przy której czują się potrzebni. No i Radyjo jest za darmo.
-
Gość: Arianusbuddus, acuz224.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/09 01:00:45
Akurat w mojej okolicy tzw. ludzie w wieku przedemerytalnym,którzy już niedługo będą emerytami mają gdzieś radyjo-być może nie są już tak naiwni jak ich starsi koledzy.Oczywiście mam na myśli biedniejszych emerytów i emerytki.Bardziej wolą miejscowego proboszcza bo nie jest tak skrajny.Toruń ma najwięcej fanów wśród osób urodzonych przed lub w czasie wojny-wychowanych jeszcze w duchu endeckim.Ludzie urodzenie po wojnie mają już nieco inne postrzeganie świata.
-
Gość: Claire, 81.219.231.25*
2009/12/09 22:31:05
Moja mama ma 73 lata i nigdy nie była fanką Radyja, chociaż kiedy ostatnio leżała w szpitalu i zakładali jej gips po wypadku, to pan doktor pytał, czy ona też jest z Rodziny RM i ucieszył się, że nie (widocznie zdecydowana większość pacjentek w tym wieku jest). Ale mama ma na szczęście trochę lepszą niż głodową emeryturę, do wypadku jeszcze dorabiała w poradni (jest lekarzem rzadkiej specjalności) 2 razy w tygodniu i jeździła na wycieczki, chodziła do kina i w ogóle nie jest typową emerytką. Ale za to jej sąsiadka, młodsza chyba o 15-20 lat, z zawodu krawcowa, osoba samotna, jest czcicielką Ojca Dyrektora, więc jak widać, nie jest to tylko kwestia wieku. Raczej wykształcenia.
-
Gość: Arianusbuddus, acva215.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/10 12:46:30
Na mojej ulicy mieszkają emerytki z czterema klasami i ludzie w wieku przedemerytalnym.Ani jedna z tych osób nigdy nie słuchała radyja.Owszem są wśród nich zwolennicy pisu,ale Rydzyka jakoś nie lubią.Są to osoby chwalące się wszystkim dookoła dlatego wiem.
-
Gość: Claire, 77-253-36-115.adsl.inetia.pl
2009/12/10 14:15:10
Widocznie potrafią sobie (nawet z czterema klasami) znaleźć jakieś inne zajęcie poza słuchaniem Radyja. Natomiast są ludzie (także z wyższym wykształceniem, choć w tym przypadku na pewno rzadziej), którzy tego nie potrafią. I to jest właśnie Rodzina RM.
-
Gość: edy, host-89-228-139-225.gorzow.mm.pl
2010/01/09 23:44:26
Bardzo ciekawy blog
Mam pytanko, czy KER w Polsce akceptuje ludzi homoseksualnych?
Czy geje zyjacy w trwałych zwiazkach sa u was akceptowani?