Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Blog > Komentarze do wpisu
Złote PiSuary comeback
Przyznam, że w sierpniu byłem zbyt zajęty aby rozpisać konkurs na Złote PiSuary i pokrewne utensylia, ale zdecydowanie należy do tego pomysłu wrócić, bo nasi politycy są niestrudzeni w pracy na rzecz nominacji. Wydawałoby się, że we wrześniu ruszyli ze zdwojoną energią.

Złote Pisuary

1. brat Jarosław - za próbę wyłudzenia pieniędzy za posiedzenie, na którym go nie było. Wiemy, że nie ma konta, ale chyba te 300 PLN chciał wpłacić na fundusz samotnej matki albo przekazać dzieciom Ludwika Dorna z poprzedniego małżeństwa. Tak czy inaczej gratulujemy klasy.

2. Znów brat Jarosław - za wyciąganie kłopotów finansowo-rodzinnych Ludwika Burej-Suki Dorna. Nie wiemy, dlaczego życie rodzinne zaczęło teraz być takie ważne. Jak przedtem przemieszkiwał z konkubina, wszystko było OK. Albo koalicja z Andrzejem Mulatem Lepperem.

3. Edgar Gosiu-Gosiewski - za włączenie się w nie swoje sprawy. Bo wiemy, że Egar Gosiu jest powołany do komentowania życia prywatnego kolegi ze względu na swoje nienaganne życie osobiste i ścisłe trzymanie się nauki Kościoła na temat małżeństwa i życia rodzinnego.

4. Pan Prezydent Lech II Kaczka - za eleganckie postawę z członkami Komitetu Ochrony Zabytków Krakowa. O czymś takim, jak podstawy prawne nie wspomnę - Lech II Kaczka jest samym dobrem, samym prawem, samą klasą...

5.
Poseł Giżyński. Za porównanie swojego występu w TVN do "samospalenia" studenta w Pradze w 1968 roku.  Nie ma co, klasa.

6. Janusz Kurtyka - "niezłomny" bojownik o prawdę i sprawiedliwość, który ugiął się po jednej rozmowie z sekretarką marszałka Borusewicza

POrcelanowe Pisuary

A. Donaldu Tusku - za retorykę, logike i inteligencję na poziomie Ziobry-Ziobro-Siedem w sprawie pedofilów i ich karania. Znowu "dobremu szeryfowi" przeszkadzają "złe prawa człowieka". Małpy jedne.

B. Ewa Kopacz - za pomysł stworzenia rejestru ciąż. Podpowiadam, że dobrze byłoby także stworzyć rejestr dni płodnych i obowiązkową kartę seksu małżeńskiego. W ten sposób państwo będzie wiedziało, czy obywatele nie powinni wpaść przypadkiem.

C. Mirosław Drzewiecki - za detreminację w walce z korupcją w PZPN. Skutki podobne do Julii Pitery, stąd nominacja niech będzie podwójna.

D. Jarosław Gowin - za nieustanną obronę IPN i troskę o sumienie prawicowych posłów PO. Inne sumienia ma w poważaniu, ale iudex i senex ma tyle na głowie. W końcu tak trudno jest bronić IPNu i twierdzić, że Wałęsa bohaterem jednak jakoś był.

PiSuar uśmiechu dostaje minister Mariusz Kamiński za tekst, że prezydent zna świetnie angielski - tak dobrze, że często poprawia tłumaczy. Albo rubasznie się śmieje podczas konferencji prasowej.

Czytelników zapraszam do głosowania, a politykom - jak zawsze, dziękujemy - i prosimy o jeszcze!


wtorek, 07 października 2008, kdebem

Polecane wpisy

  • Głupoty PO i PiSu

    Tradycja nadawania Złotych PiSuarów i POrcelanowych nocników jakoś umarła, ale widać partie się stęskniły za nominacjami i robią co mogą by być znów nominowanym

  • PiSuary po powrocie do Polski

    1. Burdel na kolei. Jesli to, co się dzieje na kolei, nie zasługuje na dymisję ministra Grabarczyka, to trudno mi wyobrazić sobie co by musiał zrobić, żeby wyle

  • Konstytucja a la Zloty PiSuar

    PiS moca tworcza swoich ekspertow przygotowal nam nowy projekt konstytucji. Widzialem juz wiele glupawych i populistycznych pomyslow na konstutucje, ale ten bij

Komentarze
Gość: Haji, 83.17.208.*
2008/10/07 14:40:11
Zdecydowanie Jarek. Ale Giżyński dyszy mu kark na drugim miejscu...
-
godlark
2008/10/07 15:49:45
Złoty PiSuar - Jarosław Kaczyński
POrcelanowy PiSuar:
1. Donaldu Tusku
2. Ewa Kopacz
-
Gość: Aneta, *.eranet.pl
2008/10/09 00:36:42
Pisuar uśmiechu absolutnie!
Złoty - Edgar. Nieodgadniony jak zawsze. Dlaczego nie poprosił jakiegoś kolegi o wygłoszenie tej kwestii?
Porcelanowy - rejestr ciąż - proste, genialne.
-
Gość: zewsząd i znikąd, *.aster.pl
2008/10/12 20:55:07
Złoty Pisuar: Jareczek razem z całym klubem, bo oni w końcu dość masowo żebrzą o 300 zł... Ja powiem tak: nie twierdzę, że 300 zł to niegodne splunięcia grosze. Ale jednak wydaje mi się, że posłowie zarabiają trochę więcej. Organizować akcję, o której wie cały Sejm, a potem panikować wobec perspektywy utraty 300 zł - to nie jest nawet śmieszne, to jest gorzej niż żałosne.
Ale zgadzam się, Giżyński też pięknie. W sumie zjawisko z tego samego porządku, co sprawa 300 zł, czyli zanik poczucia przyzwoitości.
POrcelanowy PiSuar: zdecydowanie Kopacz. Czegoś takiego nawet Sowińska nie wymyśliła. Co gorsza to nie ostatni wyskok tej pani, wkrótce później wymyśliła przymusową cytologię i niefinansowanie znieczulenia przy porodzie.
Nie mam męża, nie mam dzieci, nie uprawiam seksu. Ale jestem kobietą i jako taka apeluję: odpie***lcie się od moich miejsc intymnych! Wara!
-
2008/11/06 17:06:37
Podpowiadam, ze Złoty PiSuar otrzymał brat Jarosław a PO minister Kopacz