Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Blog > Komentarze do wpisu
Papież i Tybet

Cytuje in extenso GW:

Papież milczy. "Nie ma dostępu do informacji" Benedykt XVI nie ma dostępu do bezpośrednich informacji na temat tego, co dzieje się Tybecie, i dlatego nie kieruje publicznych apeli o pokój w tym regionie - w ten sposób źródła watykańskie, cytowane przez Ansę, wyjaśniły, dlaczego papież podczas niedzielnych rozważań przed modlitwą Anioł Pański nie zabrał głosu na ten temat.

Taaaak.. prawie wierzę. PRAWIE. I nie chodzi tu o to, że jestem kalwinistą a nie katolikiem. Tylko o to, że to ten sam papież, który dla chińskiego dobrego samopoczucia nie przyjął Dalajlamy. I teraz nie może nawet wystosować apelu o pokój, zaprzestanie rozlezwu krwi, negocjacje i poszanowanie praw człowieka, bo „nie ma dostępu do informacji."

A dostęp do Ewangelii Mateusza ma?

Szkoda. Szkoda...

niedziela, 16 marca 2008, kdebem

Polecane wpisy

  • Palikot i apostazja

    Sposob toczenia debaty w Polsce jest latwy do przewidzenia. Mozna dyskutowac o wszytkim pod jednym, wskaze, warunkiem: nie wolno kwestionowac tego, ze Polak = k

  • Publikacje na innych forach

    Postanowiłem wziąć wasze zdania pod rozwagę. Na razie mogę polecić trzy wpisy: - O prezydencie Baraku Obamie i jego ostatnim oświadczeniu w sprawie małżeństw je

  • Co dalej z Liberalnym Kalwinem?

    Jak zapewne zauważyliście od ostatniego wpisu minęło prawie pół roku. Od sierpnia 2011 jestem pastorem i wierzcie mi, jest to praca full time. Odeszło mi pisani

Komentarze
Gość: Slawkas, 87.57.49.*
2008/03/16 22:45:56
Czy jeśli się boję, że innowiercza kultura Tybetu zostanie starta z powierzchni ziemi, to jestem dobrym chrześcijaninem? A czy jeśli chciałbym, żeby zasięg katolicyzmu został kiedyś ograniczony do skali jaką ma buddyzm tybetański, to czy jestem złym chrześciajninem?
-
2008/03/16 23:04:27
Mnie chodzi o to, ze Ewangelia jest jasna: "Blogoslawieni pokoj czyniacy, albowiem oni dziecmi Boga nazwani beda". I pokoj jest zamiarem Boga dla wszystkich niezaleznie od wyznania...
-
Gość: Slawkas, 87.57.49.*
2008/03/16 23:34:39
Pytałem prowokacyjnie ;)
-
Gość: MiG, *.t-mobile.co.uk
2008/03/17 00:49:29
A czego się spodziewałeś po chłopaku z Hitlerjugend?
-
Gość: abiekt, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/17 01:32:49
nie wiem jak wstawi tu greckie litery, ale ewangelia znaczy m.in. dobra nowina, a jakiej dobrej nowiny spodziewać się po B16... nie chce odpowiadac ;)
-
homikus
2008/03/17 08:41:24
Polityka, interesy, pieniądze. Wszystko się rozbija o te trzy filary świata.
-
Gość: pietshaq, *.onyx.pl
2008/03/17 08:45:43
Zastanawiam się, czy bardziej chodzi o los chińskich katolików, czy o potęgę chińskiej gospodarki...
-
Gość: Grzegorz, 83.238.14.*
2008/03/17 09:26:30
typowa taktyka chowania głowy w piasek
bardzo mi sie to nie podoba - a poza tym faktycznie moje zrozumienie ewangelii i nauk z niej płynących bardzo odbiega od tego co w ewangeliach odnajduja wielcy Watykanu
-
daniel.kaczynski
2008/03/17 11:09:28
Pytali wczoraj Glempa o sprawę molestowania seksualnego przez księży. A on na to, z uśmiecham na ustach - Ja nic nie wiem, ja nic nie słyszałem. No więc co się dziwić, to jest organizacja bardzo zhierarchizowana i działając wg ścisłych wytycznych.

Dwa: nawet już Watykan dostał się pod władzę biznesu - nie denerwować Chin, bo potrzebujemy ich, ich przychylności i tanich towarów i jeszcze tańszej siły roboczej. Jak się Chińczycy obrażą, to w pierwszej kolejności pozbędą się amerykańskich obligacji narodowych (a podobno mają ich z 80%).
-
2008/03/17 14:43:10
Nawet jesli mu chodzi o chinskich katolikow - to czy ich zycie i godnosc jest wazniejsze od Tybetanczykow? Redalktor Ziemkiewicz kiedys pisal, ze papieza powinni obchodzic tylko katolicy, ale to sie kloci z tym, co czytam w Ewangelii. Co by nie mowic o JP2 to zawsze spotykal sie z Dalajlama... Jak czytam o ponad 80 zabitych i slysze, ze B16 nie ma wiadomosci, to sie we mnie gotuje
-
Gość: bezkonserwantow, *.ssp.dialog.net.pl
2008/03/21 21:03:07
Nie ma dostępu do bezpośrednich informacji i dlatego nie zabiera głosu. Hmmm... dlaczegóż by nie rozszerzyć tej śmiałej decyzji na inne aspekty. W myśl powyższego byłoby miło, gdyby B16 przestał zabierać głos w temacie aborcji, antykoncepcji, homoseksualistów, rozwodów itd. itd. Bo zdaje się nie ma dość bezpośrednich informacji o takich zjawiskach. O Bogu też nie bałdzo... bo jakie, powiedzmy sobie szczerze, bezpośrednie informacje ma B16 o tym, co dzieje się w Niebiesiech?

Tak... zdecydowanie najważniejsze w tym wszystkim jest samopoczucie oprawców. "Ale to już było..." chciałoby się zaśpiewać robiąc choćby powierzchowny wgląd w historię tzw. dyplomacji watykańskiej. Niestety... powraca jak bumerang